„W trzewiach świata” to literacki dziennik choroby. Eve Ensler znana jest najbardziej z „Monologów waginy”. Poza tą książką jest również autorką innych publikacji, sztuk teatralnych, artykułów. Jest również znana z walki o prawo do wolności i godności kobiet. Szczególnie tych, które doświadczyły i doświadczają przemocy, bólu, poniżenia. Przez ostatnie lata swoje działania głównie prowadziła w Kongo, gdzie dzięki jej inicjatywie (oraz afrykańskich kobiet) powstało Miasto Radości. Miejsce, w którym kobiety mogą otrzymać pomoc lekarską, psychologiczną, fizyczną. Przemoc, której doświadczają Afrykanki, szczególnie te mieszkające w Kongo czy krajach w stanie wojny, jest olbrzymia. Gwałty są jednym z elementów walki z wrogiem. Liczba okaleczonych kobiet jest ogromna. Wiele z nich nie tylko musi się zmagać z tą traumą do końca życia. Często cierpią także na fizyczne dolegliwości jakimi są przetoki między pochwą, pęcherzem, a odbytem. Gwałcone wielokrotnie lub przedmiotami mają w sobie dodatkowe „dziury”, przez które miesza się kał z moczem. W czasie swojej pracy Eve Ensler wielokrotnie spotykała i spotyka takie bohaterki. Nie wspomina jednak o nich bez powodu. W czasie zdobywania funduszy na Miasto Radości wykryto u niej raka. W podobnym miejscu powstał u niej guz, który wymagał operacji oraz długotrwałej terapii. Autorka sama wielokrotnie mierzyła się z własnymi problemami – sama doświadczyła molestowania seksualnego przez swojego ojca. Ćpała, piła, paliła, zadawała sobie ból nie wiedząc jaki schemat reakcji nią kieruje.
„W trzewiach świata” to książka, której treść jest również „wewnętrzna”. Konkretna, rzeczowa, silna. Nie ma tu miejsca na literackie krygowanie się czy wdzięczenie do czytelnika. Eve Ensler przeszła raka i to jest właśnie jej osobista opowieść. Zdecydowanie polecam.
Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)
Eve Ensler „W trzewiach świata” wyd. Grupa Wydawnicza Foksal 2015
Komentarze