Bohaterowie w ciągu zaledwie kilkunastu miesięcy zmagają się z ogromem strachu, biedy i niepewnego jutra. W powieści przeplatają się losy paru, w większości niepełnych, rodzin połączonych więzami konspiracyjno - przyjacielskimi. Tworzą oni grupę wzajemnego wsparcia zarówno emocjonalnego, jak i materialnego. Główny wątek toczy się wokół żydowskiej rodziny, gdzie pierwsze skrzypce gra matka Katarzyna – ceniony przed wojną pracownik uniwersytecki oraz jej córka Dora – samotna matka porzucona przez męża, którego przerosły traumy powstańcze i wojenne. Kobiety stanowią fundament grupy przyjaciół, skupiających byłych powstańców, żołnierzy Armii Krajowej, szpiegów, z których większość prowadzi podwójne życie. Na zewnątrz są urzędnikami państwowymi oraz obywatelami budującymi ludową Polskę, natomiast w ścianach własnego mieszkania, a także w środku - zagorzałymi, aczkolwiek nie ujawniającymi się przeciwnikami komunizmu. Dzięki właściwym znajomościom i szczęśliwym zbiegom okoliczności grupa podejmuje się nielegalnego opuszczenia granic kraju w pociągu towarowym, który wiedzie ich ku upragnionej i nieograniczonej wolności.
Atutem książki jest brak nachalnych wątków miłosnych, co rzadko się zdarza w literaturze sięgającej do okresu II wojny światowej. Co więcej, autor w powieści ma elastyczne (jak na polskie dawne warunki) podejście do moralności, przedstawiając potępiane w społeczeństwie zachowania, tj. rozwody, zdrady, romanse, nawet relacje homoseksualne.
Nie sposób odmówić autorowi wiedzy o opisywanych latach wojennych, zarówno w wymiarze społecznym – życia zwykłych ludzi, jak i historycznym – działalności służb, organizacji i prawa. Dość dobitnie przedstawia on wiele wątków historycznych, które do tej pory budzą kontrowersje. Najlepszy przykład stanowią niekorzystne, czy jak to niektórzy nazywają zdradzieckie dla Polski rozwiązania pokojowa po II wojnie światowej.
Dla mnie ciekawy wątek stanowiło przedstawienie metod pracy agencji wywiadowczych, które rzadko kiedy zgodne są z dobrym obyczajem, czy też literą prawa. W tym zakresie autor połączył i zebrał w logiczną całość sposoby działania wielu instytucji szpiegowskich. Z powieści od razu można wywnioskować, że nie jest on laikiem w tej kwestii.
Lektura na dobrą sprawę rzetelnie przenosi czytelnika do okresu, w którym wartości ludzkie oceniane jako dobre bądź złe, mieszały się ze sobą. Okresu w którym wróg mógł okazać się przyjacielem, a przyjaciel bądź kochanek - zdrajcą. Okresu, w którym trzeba było kombinować aby przeżyć, polegać jedynie na intuicji i nadziei, gdyż tylko one pozwalały zaufać nowopoznanemu człowiekowi. Okresu… który na szczęście jest za nami.
Zaletą tego typu książek jest pewien efekt psychologiczny, mianowicie umożliwienie porównawczego spojrzenia na własną rzeczywistość, w której przyszło żyć współczesnym czytelnikom. Powieść daje możliwość nabrania realnego dystansu do własnych rozterek i kłopotów, które wydają się być nam czasami końcem świata, a w rzeczywistości są niczym w porównaniu do dylematów naszych przodków.
Barbara Drapikowska
(barbara.drapikowska@dlalejdis.pl)
Marek Wyszomirski-Werbart, „Wagonem towarowym do wolności”, Gdynia, Novae Res, 2017.
Komentarze