„Wahadło” - recenzja

Recenzja książki „Wahadło”.
„Wahadło” Juliana Hardy’ego to powieść, która już na poziomie samego pomysłu fabularnego zdradza ambicje wykraczające poza klasyczną literaturę obyczajową. Autor tworzy wielowątkową historię osadzoną w realiach lat 60. XX wieku, jednocześnie łącząc ją z elementami thrillera politycznego i dramatu psychologicznego.

To książka obszerna, wymagająca cierpliwości, ale też oferująca czytelnikowi szeroką panoramę ludzkich postaw, moralnych dylematów i konsekwencji wyborów podejmowanych w cieniu wielkiej polityki.

Akcja powieści rozgrywa się głównie w Szczecinie w roku 1965, co nadaje całości wyraźnie historyczny i społeczny kontekst. W tym świecie rzeczywistość nie jest czarno-biała. Prawda bywa towarem deficytowym, a milczenie często okazuje się bezpieczniejsze niż szczerość. Główny bohater, Marek, to licealista stojący na progu dorosłości, który przypadkowo spotyka Teofila Świadka – emerytowanego cenzora. Ich relacja szybko przeradza się w intelektualną i moralną grę, w której młody chłopak zaczyna rozumieć, jak bardzo słowa mogą być narzędziem kontroli, a decyzje podejmowane „na górze” wpływają na życie zwykłych ludzi.

Jednym z najmocniejszych elementów powieści jest motyw cenzury i manipulacji informacją. Hardy nie przedstawia tego w sposób jednoznaczny czy publicystyczny, lecz buduje atmosferę niepewności i stopniowego odkrywania mechanizmów władzy. Teofil Świadek nie jest tu typowym antagonistą. To raczej postać złożona, człowiek uwikłany w system, który sam współtworzył. Dzięki temu relacja między nim a Markiem nabiera głębi i staje się osią całej warstwy psychologicznej powieści.

Równolegle do tej historii rozwija się wątek Louise Meissner – postaci znanej z wcześniejszych książek autora. Jej obecność nadaje fabule szerszy, niemal międzynarodowy, wymiar. Wątek ten wprowadza elementy intrygi politycznej związanej z bezpieczeństwem Europy i ryzykiem katastrofy o globalnym znaczeniu. Hardy umiejętnie splata te dwie narracje: lokalną, kameralną historię dojrzewania z szeroko zakrojoną opowieścią o politycznych rozgrywkach. To zestawienie działa na korzyść książki, ponieważ pokazuje, że jednostkowe decyzje mogą mieć konsekwencje znacznie większe, niż się wydaje.

Na szczególną uwagę zasługuje styl autora. Jest on rozbudowany, momentami wręcz epicki, ale jednocześnie nastawiony na emocje i psychologię postaci. Hardy nie spieszy się z prowadzeniem akcji, pozwala czytelnikowi wejść w świat bohaterów, obserwować ich zmiany i wewnętrzne konflikty. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada, ponieważ książka wymaga skupienia i nie oferuje szybkiej, dynamicznej akcji typowej dla współczesnych thrillerów.

Dużym atutem „Wahadła” jest również sposób, w jaki autor przedstawia dojrzewanie bohaterów. Marek nie jest postacią jednowymiarową, jego przemiana przebiega stopniowo, poprzez rozmowy, obserwacje i bolesne odkrycia. Czytelnik ma okazję śledzić, jak młody człowiek traci niewinność poznawczą i zaczyna rozumieć złożoność świata dorosłych. To jeden z tych motywów, który nadaje książce uniwersalny charakter, niezależny od historycznego tła.

Nie można jednak pominąć faktu, że powieść bywa momentami przeładowana treścią. Liczba wątków i postaci sprawia, że niektóre fragmenty wymagają większego skupienia, a tempo narracji miejscami zwalnia. Dla części czytelników może to być bariera, szczególnie jeśli oczekują lekkiej, rozrywkowej lektury. „Wahadło” to raczej książka, którą się analizuje, niż „czyta jednym tchem”.

Całość pozostawia jednak pozytywne wrażenie. Jest to ambitna powieść o moralności, historii i odpowiedzialności. Autor stawia pytania o granice lojalności, cenę prawdy oraz to, jak daleko człowiek może się posunąć w imię idei lub przetrwania. Nie daje prostych odpowiedzi, co można uznać za jedną z największych zalet książki.

„Wahadło” Juliana Hardy’ego to powieść rozbudowana, wielowątkowa i wymagająca, ale jednocześnie satysfakcjonująca dla czytelnika, który ceni literaturę zmuszającą do refleksji. To historia o dojrzewaniu, manipulacji i konsekwencjach wyborów, które niczym tytułowe wahadło: nieustannie wracają, wpływając na losy bohaterów.

Julia Wierczyńska

Julian Hardy, „Wahadło”, Wydawnictwo Novae Res, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat