Zawsze bowiem tam, gdzie rozpoczyna się dramatyczna walka o własne życie, ludzkie oblicza, nieprzygotowane na tak ekstremalne warunki, przybierają przerażającą maskę ni to ludzi, ni to zwierząt. Pytanie - jak daleko jesteśmy w stanie posunąć się, żeby ocalić życie, dopiero wtedy nabiera znaczenia, gdy odpowiedź ma szansę być szczera.
Siedząc w domu i oglądając film o katastrofach, czy też czytając książki o takiej tematyce, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie własnej reakcji wobec zagrożenia. Możemy oczywiście gdybać, żywiąc się nadzieją, że zajęlibyśmy postawę bohaterską, pomagając słabszym od nas, kosztem nie tyle własnej wygody, co nawet życia. Gdy jednak przychodzi taki moment w naszym życiu, prawda może okazać się brutalna dla naszej świadomości.
Grace Winter, to 22-letnia kobieta, która wraz ze swym mężem Henrym, wyrusza w rejs, będący zarazem podróżą poślubną. Gdy statek zaczyna tonąć, małżonek umieszcza Grace w szalupie, sam zostając na pokładzie. Od tej pory młoda kobieta, rozpoczyna walkę o przetrwanie nie tylko z naturą, ale także z pozostałymi pasażerami. Nie każdy z nich ma bowiem szansę przeżyć. Osaczeni, przestraszeni oraz nieludzko zmęczeni, postanawiają zabawić się w Boga, sami decydując o tym, kto z nich ma prawo do życia. Koszmar, jaki staje się udziałem rozbitków, będzie prześladował ich do końca życia, szczególnie tych, którzy przed sądem będą musieli dowieść swej niewinności.
Szokująca historia ocalałych z katastrofy „Cesarzowej Aleksandry”, może być porównywana poniekąd do znanej nam już odsłony „Titanica”. W ”Zgubionych”, autorka postanawia jednak pójść dalej, głębiej, dając szansę na prawdziwy i intensywny wgląd w psychikę ludzi odizolowanych od świata realnego przez ponad dwadzieścia dni. Ich zachowanie, choć budzi w nas niesmak, niedowierzanie i lęk, jednocześnie magnetyzuje , otwiera przed nami zamknięte dotąd szczelnie drzwi. Czy walka o przetrwanie może oczyścić nas z zarzutu morderstwa, czy nieudzielenia pomocy potrzebującym? Czy ludzie są zdolni do takich działań? Ile będą znaczyć dla nas inni, ich potrzeby i uczucia? I w końcu, jaka byłaby nasza reakcja na bezpośrednie zagrożenie życia?
Na te wszystkie pytania, poszukuje odpowiedzi Charlotte Rogan, w swej debiutanckiej powieści „Zgubieni”. Powieści, dodam niezwykle ciepło przyjętej przez czytelników, ale i krytyków. Czy jej autorka rzeczywiście zasłużyła na sukces?
Wiele przemawia na korzyść tej publikacji. Niezwykle przewrotny tytuł, tak samo zresztą jak i fabuła. Intrygujące zakończenie stawiające więcej pytań, niż dające jasne i jednoznaczne odpowiedzi. Trudna ocena bohaterki zdarzeń, Grace Winter, która daje nam wgląd w nowy i nieznany aspekt ludzkich zachowań, przy niezwykle trudnej do interpretacji, a może i diagnozy osobowości.
Nie da się ukryć, że choć „Zgubieni” to fikcja literacka, ma ona znamiona rzeczywistych zdarzeń. I to właśnie budzi największy niepokój, gdy zdamy sobie sprawę, do czego zdolny jest człowiek, by przeżyć…
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)
Charlotte Rogan, „Zgubieni”, Znak, Kraków 2012
Komentarze