Czytając biografię Maryli Rodowicz, można od razu pisać scenariusz filmowy. Trudno bowiem dziś znaleźć drugą taką artystkę, która poszczyciłaby się podobnymi osiągnięciami, związkami, przeżyciami, znajomościami, a jednocześnie nadal pozostawałaby aktywna zawodowo, nie dając nam o sobie zapomnieć.
Wywiad-rzeka, przeprowadzony przez Jarosława Szubrychta, kreuje nam obraz Rodowicz niezwykle odważnie idącej przez życie. Kobiety, która choć o dziwo, nie gości stale w najpopularniejszych rozgłośniach radiowych, oraz nie pozuje na „ściankach”, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek, a już na pewno, jedną z najbardziej kochanych przez fanów. W czym tkwi sekret jej sukcesu? Kim tak naprawdę jest Maryla Rodowicz?
Dla każdego z nas z pewnością jest kimś innym. Koleżanką, ikoną, legendą, wykonawczynią nieśmiertelnej „Małgośki”, ale też i piosenkarką o niekoniecznie najlepszym repertuarze, gwiazdą kilku przebojów. Jedni będą ją wychwalać, inni krytykować, ale nie ma chyba osoby w Polsce, która nie wiedziałaby, kim jest ta najbardziej energiczna, blisko siedemdziesięcioletnia kobieta. I w sumie o to chodzi, bo Maryla Rodowicz, najbardziej nie lubi bylejakości. Choć budzi niekiedy skrajne emocje (jak np. po ostatnim występie sylwestrowym) i wielu z nas się już „przejadła”, to jednak właśnie ona, jak nikt inny, jest obstawiana przez reżyserów wszelkich imprez masowych jako pewnik dobrej zabawy i gwarancja sukcesu.
Z pewnością poczują się rozczarowani ci, którzy kupią „Wariatka tańczy”, tylko po to, by „pogrzebać” w życiu uczuciowym i rodzinnym Maryli. Nie znajdą oni tu szczegółów z życia intymnego gwiazdy, ani nie będą mogli roztrząsać czy była dobrą matką. Wywiad, który przybrał charakter książki, to dozowane informacje, bardziej skoncentrowane na rysie historycznym i ciekawostkach z życia artystycznego nie tylko Maryli Rodowicz, ale i innych czołowych wokalistów, niż roztrząsanie życia rodzinnego i związków. Niemniej jednak poznamy też bliżej Marylę. W równym stopniu opowiada ona o swoich upadkach, jak i wzlotach. Nie wybiela się, nie stawia pomników za życia. Chce nam po prostu, może dość powierzchownie, ale jednak, opowiedzieć historię swego życia. Niekoniecznie zawsze prostą i łatwą, ale szczerą, bez ozdobników, często bagatelizując kłody, rzucane jej pod nogi nie tylko przez złych ludzi, ale czasem też przyjaciół i znajomych.
Maryla Rodowicz będzie także wspominać cudownych ludzi, których los postawił na jej drodze: Wojtka Młynarskiego, Seweryna Krajewskiego czy Agnieszkę Osiecką. Opowie o swej drodze na szczyt rozpoczętej przez Studencki Festiwal w Krakowie, zespół bigbitowy „Szejtany” oraz występy w klubach studenckich. O swym zamiłowaniu do amerykańskiego folku i rocka, a także o poszukiwaniu repertuaru dla siebie. O podróżach do Rosji czy Ameryki, oraz ciekawostkach związanych z osobami z pierwszych stron gazet. „Wariatka tańczy”, jest bowiem świetnym przewodnikiem po najciekawszych zdarzeniach artystycznych lat 70-tych i 80-tych. Nie tylko dla fanów Maryli Rodowicz, ale dla wszystkich miłośników muzyki polskiej.
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)
Maryla Rodowicz, Jarosław Szubrycht, „Wariatka tańczy”, Wydawnictwo Burda Książki, 2013
Komentarze