„Warszawa idzie na mecz. Tom 2” - recenzja

Recenzja książki „Warszawa idzie na mecz. Tom 2”.
Stefan Szczepłek to prawdziwy sportowy pasjonat i czuje się to na każdej stronie tej książki.

Sport od zarania dziejów wiąże ze sobą zupełnie obcych ludzi, których łączy jedno – miłość do konkretnego zespołu, sportowca, czy barw narodowych.  Nie inaczej jest w przypadku mieszkańców Warszawy. Stolica Polski od zawsze tętniła sportowymi emocjami – nawet podczas niemieckiej okupacji. Wspaniale, że Stefan Szczepłek postanowił przybliżyć nam sportową historię Warszawy, skupiając się głównie na dyscyplinie, która do dzisiaj rozgrzewa miliony kibicowskich serc.

Stefan Szczepłek to fantastyczny dziennikarz, komentator sportowy i znawca piłki nożnej. Nic dziwnego, że biorąc do rąk drugi tom książki „Warszawa idzie na mecz” ma się wrażenie obcowania z legendą dziennikarstwa. Książka została podzielona na rozdziały, które można czytać w dowolnej kolejności. Często mamy wrażenie, że autor kilkukrotnie przytacza te same historie, ale jak sam pisze we wstępie, jest to zabieg celowy, więc w żadnym wypadku nie można tego faktu uznać za wadę. Przejdźmy zatem do treści.

„Warszawa idzie na mecz. Tom 2” to wspaniale opowiedziana historia polskiej stolicy, która nękana przez historyczne zawieruchy straciła wiele aren, klubów sportowych, a nawet sportowców. Nie zabraknie tu  anegdot o tych najbardziej znanych: stadionie przy Łazienkowskiej, o arenie Polonii przy Konwiktorskiej. Autor nie zapomniał także o Hutniku, Skrze, Warszawiance, Drukarzu. Poznamy dzieje Torwaru i drogę od Stadionu Dziesięciolecia do Stadionu Narodowego.

Sportowe obiekty warszawskie to jedno, ale Stefan Szczepłek opowiada o nich przez pryzmat ludzi – wielkich sportowców. Nie mogło zabraknąć tu więc Kazimierza Górskiego, Kazimierza Deyny, Edmunda Zientary, czy trudnej historii Ernesta Wilimowskiego i wielu, wielu innych. Sport w Warszawie w naturalny sposób mieszał się ze światem kultury, więc znajdziemy tu anegdoty o Leopoldzie Tyrmandzie, Stanisławie Dygacie, czy Wojciechu Gąssowskim. Całość okraszona jest wieloma fotografiami, również tymi z archiwum autora, które stanowią fantastyczne uzupełnienie treści.

„Warszawa idzie na mecz. Tom 2” to książka napisana przystępnym językiem., choć czasami odbiór utrudnia ilość dat, nazwisk zgromadzonych w jednym akapicie. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo sprawnie napisane kompendium wiedzy o trudnych dziejach warszawskiego sportu. Wiedzieliście, że podczas niemieckiej okupacji Polski za uprawianie sportu groziła kara śmierci? Rozgrywanie meczów piłkarskich było więc symbolem oporu wobec najeźdźcy. Po inne ciekawostki sięgnijcie po książkę Stefana Szczepłka. Nie róbcie tego jednak jeśli sport, a głównie piłka nożna, nieszczególnie znajdują się w kręgu waszych zainteresowań.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Stefan Szczepłek, „Warszawa idzie na mecz. Tom 2”, Warszawa, Skarpa Warszawska, 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat