„Wednesday. Adaptacja Sezonu 1” - recenzja

Recenzja książki „Wednesday. Adaptacja Sezonu 1”
Serial do czytania.

Jako wielka fanka „Wednesday”, niecierpliwie czekając na drugi sezon serialu, sięgnęłam po książkę, będącą adaptacją pierwszego. Postanowiłam odłożyć swój sceptycyzm do książek na podstawie filmów i gier na przysłowiową półkę.

Wydawca obiecuje powrót do Akademii Nevermore wraz z Wednesday Addams w, jak podkreśla, tej wiernej adaptacji pierwszego sezonu przebojowego serialu „Wednesday”! Fabuła jest tożsama z serialową. Wednesday Addams przybywa do Akademii Nevermore. Próbuje opanować swoje nowo odkryte zdolności parapsychiczne, powstrzymać tajemnicze ataki w miasteczku Jericho i rozwiązać zagadkę, w którą dwadzieścia pięć lat wcześniej zostali uwikłani jej rodzice. Jakby tego było mało, musi też poradzić sobie z nowymi, poplątanymi relacjami z innymi uczniami Akademii. Czas ucieka. Czy uda jej się rozwiązać tajemnicę potwora… czy też sama zostanie pokonana?

Na szybki rozwój akcji nie trzeba długo czekać, bo od pierwszych stron, podobnie jak od pierwszych minut serialu, dużo się działo. Dobrze się to zgrało ze stylem autorki, który chwilami wydaje się wręcz skrojony pod Wednesday. Nie brakowało sarkazmu i ironii zwieńczonych szczyptą czarnego humoru.

W książce zastosowano ciekawe rozwiązanie odnośnie scen, które w serialu zostały pokazane nam, widzom, a których główna bohaterka nie widziała. Całość napisano bowiem w formie dziennika-książki, w której Wednesday –  jako autorka – opowiada, co przez cały rok przeżywała. W ten sposób połączono pierwszoosobową narrację bohaterki  z wszechwiedzącym narratorem. Wyszło to więc w miarę autentycznie.

Dialogi w większości były przepisane z ekranu. Sceny mniej lub lepiej zwyczajnie opisano. W przypadku niektórych autorka pokusiła się o interesujące porównania czy naprawdę obrazowe zwroty. Przez sporą część książki czułam się, jakbym czytała trochę bardziej sfabularyzowany, podkoloryzowany scenariusz.

Fabuła i kierunek jej rozwoju, podobnie jak wersji serialowej, podobała mi się. Klimat tajemniczości, powolne odkrywanie poszczególnych faktów i liczne zwroty akcji to bowiem naprawdę dobry materiał także na książkę.

Jako jednak, że to naprawdę wierne przełożenie serialu na strony książki, po obejrzeniu trudno tu o większy zachwyt. Wydanie to nie oferuje bowiem nic więcej niż serial. A jednocześnie jest jego umiejętnym przełożeniem na formę czytaną. To zarówno wada, jak i zaleta.

Książkę szczerze polecam, jednak sięgając po nią, lepiej nie nastawiać się na jakieś rozszerzenie serialu. To faktycznie bardzo wierna adaptacja. Napisana tak spójnie z klimatem serialu, oddająca charakter głównej bohaterki, że bardzo przyjemna do czytania.

Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)

Tehlor Kay Mejia, „Wednesday. Adaptacja Sezonu 1”, Wydawnictwo Kobiece, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat