„Wędrówka z Ablem” – recenzja

Recenzja książki „Wędrówka z Ablem”.
Spieczona słońcem ziemia, czerwony, unoszący się w powietrzu pył, gorący wiatr i życie płynące tajemniczym rytmem – poznajcie świat afrykańskiej sawanny w książce Anny Badkhen „Wędrówka z Ablem”.

Możliwość poznania innych ludzi, państw, rzeczywistości życia, do tej pory okrytych tajemnicą, przyciąga i rozbudza prawdziwą ciekawość świata. Na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna pozycja, która skutecznie wyłamuje się typowym ramom książek przyrodniczych. Okładka publikacji Anny Badkhen od razu przenosi nas do nieznanego nam świata afrykańskiej sawanny, spowitego bezlitosnymi piaskami pustyni, oświetlonymi nieśmiałym blaskiem wieczora, dającego nadzieję na kolejny, lepszy dzień. Treść książki uzupełniona jest o wyjątkowe i wymowne ilustracje, współgrające z duchem codzienności Nomadów.

Fulanie to wędrowny lud, pomieszkujący na ziemiach Sahelu w Afryce. Zajmując się wypasem bydła, każdego dnia pokonują wiele kilometrów w poszukiwaniu kolejnych pastwisk, które będą w stanie wyżywić spragnione zwierzęta. Ich życie nie jest usłane różami. Żar lejący się z nieba, ostry wiatr, susza, brak nadziei na porę deszczową, a co za tym idzie brak pożywienia to codzienność wędrujących po okolicznych ziemiach Nomadów.

Książki, które nie opisują rzeczywistości w oczywisty sposób i nie podają jedynie suchych faktów, są dla mnie na wagę złota. Świetny opis życia Fulan, bogaty język pozycji i barwne przedstawienie afrykańskiej przyrody pomagają czytelnikowi w mgnieniu oka przenieść się na sawannę i towarzyszyć wędrownym ludom w ich codziennym trudzie. Wczuwając się niejako w sytuację Nomadów, nie mających swojego stałego miejsca na ziemi, możemy lepiej zrozumieć to, z jakimi trudnościami muszą się borykać na co dzień i jak wiele kosztuje ich walka o byt i utrzymanie rodziny. Żadne daty czy suche fakty nie oddadzą bólu zmęczonych od wędrówki nóg, spieczonej od słońca skóry, lejącego się po twarzy potu, chwil załamania i nadziei, przeplatających się ze sobą i targanych przez ostry wiatr afrykańskiej sawanny. Tylko prawdziwi ludzie, którym możemy towarzyszyć w ich wędrówce, i ich codzienność mogą wykreować w naszych umysłach rzeczywisty świat Afryki wraz z jego blaskami i cieniami.

Książka Anny Badkhen z pewnością zadowoli wszystkich miłośników geografii, obcych kultur i cywilizacji. Przede wszystkim polecam ją tym osobom, które znudzone podręcznikami i encyklopedycznym sznytem pojawiających się na rynku wydawniczym pozycji poszukują czegoś nowego, świeżego i nietuzinkowego. Ta książka na pewno spełni wszystkie Wasze oczekiwania.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Anna Badkhen, „Wędrówka z Ablem”, Wydawnictwo Kobiece 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat