Zamknięta w czterech ścianach, zależna od swojego wybawiciela, spogląda z przerażaniem przez okno na świat, w którym rządzi gwałt, głód, przemoc i brak nadziei. Wydawałoby się, że gdy wojna się skończy, życie znowu będzie toczyło się zgodnie ze znanymi ścieżkami, ale nowa rzeczywistość to dalszy ciąg strachu, bólu i niepewności. Trwa podział na nacje, wiarę, lepszą rasę i gorszą. I zdaje się, że tej maszyny nienawiści nic nie jest wstanie zatrzymać. Tila, mimo że żołnierz po pewnym dramatycznym wydarzeniu oddaje jej wolność, to bez bliskich nie wie, co ma ze sobą zrobić. Zamieszkuje u cioci swojej przyjaciółki i próbuje znaleźć pracę, co nie jestem zadaniem łatwym dla Niemki na ziemiach, którymi zaczynają rządzić Polacy. Tylko miłość wydaje się jedynym lekarstwem na całe zło. Choć miłość Niemki i Polaka nie może być łatwa w tak pozbawionym złudzeń świecie…
"Kim jesteś? Polką czy Niemką?
- Myślisz, że to łatwa odpowiedź? (…) Ja jestem wciąż na granicy, jedną nogą tu, drugą tam. Śnię po niemiecku, więc chyba jestem Niemką.
- Nie wierzę, nie mogłabym polubić Niemki."
Matylda się zmieniła, świat wokół niej również, a ona znowu wyrusza w drogę, uciekając od pragnień, które nie mają szans się ziścić. Ucieka z Ziem Odzyskanych i od pogrzebanych marzeń.
"Winne miasto" to drugi tom serii Wenedyjska winnica. Jednak tutaj nie znajdziemy już zachwytu nad Hitlerem niemieckich obywateli, pewności w wygraną. Ujrzymy za to długą drogę do odkrycia własnej tożsamości narodowej, która niekoniecznie musi wynikać z metryki i miejsca urodzenia. Przeczytamy o codzienności wypełnionej nienawiścią i zemstą sączących się po kartach powojennej Polski.
Zofia Mąkosa w drugiej części jeszcze mocniej porusza serca, przeraża strasznym świadectwem naszej historii, zmusza do zastanowienia nad granicami naszego człowieczeństwa i wytrzymałości. Niczym kronikarz spisuje błędy, rozczarowania i ogromny smutek, który przyniosła wojna.
Historia ta jest jak wino, które z czasem nabiera mocy i bukietu - głębiej, mocniej i lepiej nie dało się tego napisać. Nam tylko pozostaje podziękować autorce za obraz rzeczy niewygodnych, schowanych w kredensach naszych babć i dziadków.
Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)
Zofia Mąkosa, „Wenedyjska winnica. Winne miasto", Wydawnictwo Książnica, Poznań, 2019 r.
Komentarze