W pierwszym opowiadaniu mającym identyczny tytuł jak nazwa pozycji, poznajemy historię Michała, chłopaka, który za wszelką cenę chce zostać pisarzem. Dąży do tego tak mocno, że podporządkowuje swojemu celowi całe życie, zatraca się w nim. Pisząc swoją książkę, ogranicza do minimum jedzenie, picie oraz inne czynności niezbędne do normalnego funkcjonowania. W końcu dochodzi do wniosku, że to co napisał jest bez sensu i niszczy swoją twórczość. Jednocześnie rozstaje się z żoną i załamuje się. Zawsze przy jego codziennych czynnościach towarzyszy mu „wieża”, którą widzi w swej wyobraźni usytuowaną w ogrodzie przylegającym do domu.
To krótkie opowiadanie odnosi się do wielu sytuacji z naszego życia. Często jest tak, że nie umiejąc znaleźć właściwych priorytetów zajmujemy się czymś o czym nie mamy pojęcia, myślimy, ze odniesiemy sukces a spotyka nas jedynie klęska.
Kolejne opowiadanie przestrzega nas przed zgubnym wpływem portali społecznościowych. Oskar uczeń liceum, prowadzący całkiem normalne życie nastolatek, zakochuje się w dziewczynie, która znalazła jego profil na internetowym portalu. Gdy przychodzi na pierwszą randkę okazuje się, że osoba z którą miał się spotkać nie żyje. Zaprosiła go wysyłając do niego wiadomość na swój grób. Pewien człowiek zamieścił profil dziewczyny w Internecie i podszywał się pod nią rozmawiając z chłopcem, ponieważ prowadził w ten sposób badania do swojej pracy naukowej. W sieci nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie i czy nie bawi się naszym kosztem.
Następne opowiadanie pod tytułem „Robaczywy Księżyc” to kilka słów o tym jak utrzymać się na rynku prowadząc małą agencję reklamową i jak niewłaściwy dobór znajomych może to wszystko nad czym pracowaliśmy zniszczyć. Tak jak w codziennym życiu, ludzi którymi się otaczamy trzeba dobierać starannie.
Kolejna interesująca historia jest zamieszczona w opowiadaniu pod tytułem „Doppelganger”. Dotyczy ona człowieka, który naśladował w swym życiu Romana Polańskiego. Chciał żyć identycznie jak on. Wypływa z niej prosty wniosek, ze kopiowanie innych prowadzi donikąd. Tak samo jak życie Andrzeja z „Sądnego Dnia”, którego pasjonowały karykatury i młode kobiety, przez które usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Nieprawdopodobne wydarzenia łączą się w książce z prozą życia. Nigdy jeszcze realizm nie był tak powiązany z rzeczami, istniejącymi jedynie w wyobraźni. Książkę polecam osobom, które lubią ambitną literaturę. Jedni ją polubią a u innych nie zyska sympatii.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Ahsan Ridha Hassan, „Wieża”, Novae Res, Gdynia 2014
Komentarze