Takie rzeczy dzieją się na świecie. To nie jest fikcja literacka, fantazja, wymysł znudzonego pisarza.
Kanały informacyjne każdego dnia przekazują wstrząsające informacje o zamachach, aktach terroryzmu, wojnie. Jednak mimo tak powszechnego dostępu do wiadomości, wciąż jeszcze wydaje się, że wiemy zbyt mało. I tu właśnie pojawia się miejsce na książkę, która zaprowadzi czytelników do samego serca dżihadu i pokaże to, o czym media nie wspominają.
„Wojna braci” to relacja polskiego dziennikarza, Marcina Mamonia, który wielokrotnie ryzykował własnym życiem, przedostając się w najbardziej niedostępne, zagrożone tereny ogarnięte konfliktami. Mimo wieloletniego doświadczenia, wiedzy i przygotowania, w 2015 roku wraz z fotografem został porwany przez Al-Kaidę i był przetrzymywany przez kilka tygodni w syryjskim więzieniu.
Marcin Mamoń w bardzo szczerej relacji opowiada o tym traumatycznym wydarzeniu. Książka zdaje się składać z epizodów, które układają się w jedną, porażającą całość. Wszystko opisane zostało z dużą dbałością o szczegóły, co stanowi dodatkwy walor „Wojny braci”.
Niepokojące są spostrzeżenia Marcina Mamonia, niepokojące jest też to, jak wielką siłą dysponują tytułowi „bracia”. Jendka nie tylko w ilości tkwi ich siła, ale przede wszystkim w ideologii – jak wiele są w stanie poświęcić w „swojej” sprawie. Marcin Mamoń nie boi się nazwać po imieniu skali praktykowanego przez nich okrucieństwa. Opisuje ich metody znęcania się nad swoimi ofiarami w sposób obiektywny i emocjonalny zarazem. Autor ujawnia też o wiele więcej – sposób działania dżihadystów czy ich struktury.
Poza samym tematem książki, nie sposób nie docenić tego, w jaki sposób książka ta została napisana. Język – zarazem prosty, a jednoczesnie bardzo obrazowy i przemawiający do czytelniczej wyobraźni, każde zdanie przemyślane. To naprawdę dobra literatura.
Dobra i bardzo trudna jednocześnie. Taka, po której obrazy długo jeszcze pozostają w pamięci, znacznie bardziej poruszająca niż news w serwisie informacyjnym. Książka została wzbogacona zdjęciami autorstwa Tomasza Głowackiego, co dodatkowo nadaje całosci realizmu. Zdecydowanie warto przeczytać, choć z pewnością nie będzie to lektura relaksująca.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Marcin Mamoń, Wojna Braci. Bojownicy, dżihadyści, kidnaperzy, Wydawnictwo Literackie 2017
Komentarze