"Wojna i pokój. TOM I i II" - recenzja

Recenzja książki "Wojna i pokój. TOM I i II".
Lew Tołstoj pokazuje swój kunszt w całej okazałości. Największa epopeja rosyjska zachwyca treścią i formą.

Lew Tołstoj przez wielu pasjonatów literatury uważany jest za pisarza doskonałego. „Wojna i pokój” natomiast otrzymała miano powieści idealnej – wielowątkowej, wielowarstwowej i wypracowanej w każdym detalu pod względem techniki pisarskiej. Czy tak jest naprawdę?

„Wojna i pokój” przedstawia Rosję i społeczeństwo rosyjskie podczas wojen napoleońskich. Dwa pierwsze tomy, które trafiły w moje ręce, skupiają się na czasach pokoju. Tołstoj raczy czytelnika szczegółowymi opisami, mnoży wątki, relacje, koneksje. Chwilami czytelnik zaczyna gubić się w zawiłościach , ale z każdą kolejną stroną wszystko zaczyna układać się w zgrabną całość.  Jesteśmy świadkami dorastania, snucia planów w obliczu nieuchronnej wojny. Jak wiemy, żadna epopeja narodowa nie może być pozbawiona wątku miłosnego. Lew Tołstoj także nie zapomniał o tym elemencie i na karty swej powieści wprowadził romans Pierre'a i Nataszy. Bohaterowie stworzeni przez rosyjskiego autora nie są papierowi, tętni w nich życie. Nie ma tu miejsca na jednoznaczność. Postacie przewijające się przez kolejne rozdziały bywają szlachetne, odważne, ale nie jest im także obcy strach, podłość i okrucieństwo. Miłość i cierpienie koegzystują ze sobą. Arystokracja, wystawne przyjęcia, patriarchalne podejście do statusu rodziny składają się na obraz rosyjskiego społeczeństwa na przełomie XIX i XX wieku.

Wydawnictwo Zysk i S-ka dołożyło wszelkich starań, by dwa pierwsze tomy powieści ukontentowały wszystkich kolekcjonerów. Piękna, twarda okładka z elegancką grafiką (ornamentem kwiatowym) sprawia, że z przyjemnością sięgamy po tę obszerną książkę. „Wojna i pokój” nie jest lekturą dla wszystkich. Dla niektórych drobiazgowość opisów może być nużąca i męcząca, innych wychwalanie potęgi Rosji może irytować. Jest to jednak pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury rosyjskiej. Pierwsze dwa tomy liczą ponad 800 stron, ale naprawdę warto, bo ta historia, mimo upływu tylu lat, nie straciła na aktualności. Świadczą o tym liczne, współczesne filmowe i serialowe ekranizacje powieści Tołstoja.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Lew Tołstoj, "Wojna i pokój. TOM I i II", Poznań, Wydawnictwo Zysk  i S-ka, 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat