„Work-life balance. Jak osiągnąć równowagę w pracy i życiu”- recenzja

Recenzja książki „Work-life balance. Jak osiągnąć równowagę w pracy i życiu”.
Wszyscy jak buddyjską mantrę powtarzają słowa o potrzebie szukania równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Częściej jednak tylko o tym mówią, niż się do tego stosują. Może pora to zmienić?

Jak to zrobić podpowiada Beata Rzepka w swojej publikacji „Work-life balance. Jak osiągnąć równowagę w życiu i pracy”. Autorka niby nie mówi nam niczego, czego wcześniej nie napisano, ani nie powiedziano. Dobrze jednak odświeżyć sobie czasami nawet oczywistą wiedzę, której podświadomie jesteśmy pewni. Szczególnie wtedy, gdy jest ona podana w tak przystępnej formie.

Co zrobić? Zacząć od bazy. Zrozumieć czym jest filozofia równowagi życiowej. Nie tyle przeczytać kilka definicji i postanowić sobie odgórnie – od dziś będę tak postępować (to bardzo nieskuteczny zabieg), ale solidnie, małymi krokami i konsekwentnie wprowadzać zdobytą wiedzę do codziennej rutyny. Jak zacząć? Ustalić własne priorytety i jednocześnie powiedzieć sobie, że idealnie nigdy nie będzie. Taki zabieg odciąża psychikę, pozwala uniknąć złego perfekcjonizmu i szybkiego rozczarowania brakiem natychmiastowego efektu.

Autorka – trenerka biznesu i specjalistka HR – wie co mówi. Jako osoba obracająca się wśród osób na eksponowanych stanowiskach, niejednokrotnie widziała skutki przepracowania, destrukcję psychiczną i brak szczęścia osobistego spowodowanego chorą ambicją. Takie zachowania niszczą. O wiele lepiej jest żyć, cieszyć się stopniowo z małych rzeczy. Doceniać to, że jest się dobrym, a niekoniecznie najlepszym. Świat wcale nie potrzebuje aż tylu herosów. Co dalej? Nasz czas wolny to święta cześć dnia. Godzina, dwie tylko dla nas. Tak samo jak harmonia, zadowolenie czy ogólna satysfakcja. Trudno je osiągnąć w dzisiejszych czasach, ale jeśli sami nie damy sobie szansy, będziemy skazani na jeszcze większy codzienny stres i inne perturbacje życiowe z tego wynikające. Jeśli uważamy się za zwolenników podejścia – tylko raz się żyje – nie ma na co czekać, trzeba coś zrobić. I zacząć żyć uważniej.

Nadzieja jest w tym tekście. Niemożliwe staje się bardziej osiągalne. Beata Rzepka - rozdział po rozdziale - daje nam wskazówki i triki co robić, by tak się stało. Nie są to wcale jakieś wydumane sztuczki i parapsychologiczny bełkot, na który przewracamy oczami – raczej dobre rady, które mogą nam pomóc. Są one poparte życiowymi przykładami.

To trochę taki podręcznik, jak dobrze żyć. Innymi słowy – małe, przystępne kompendium oparte na myśleniu: gdybyśmy sami stosowali się do rad, których udzielamy innym, moglibyśmy być szczęśliwi. Jeśli nie mamy złych intencji, to staramy zwykle doradzać kierując się dobrą wiarą i empatią. Tylko kto nam ma w rewanżu doradzić? Od czego są mądre głowy, które o tym piszą. 150 stron, które pozwalają poczuć się lepiej - jako osoba prywatna i jako pracownik. Skutecznie i na dłużej.

Natalia M. Kamińska
(natalia.kaminska@dlalejdis.pl)

Beata Rzepka, „Work-life. Jak osiągnąć równowagę w pracy i życiu”, Gliwice, Wydawnictwo Helion 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat