„Wraz, czyli bez. Opowiadania i listy z krainy nonsensu” – recenzja

Recenzja książki „Wraz, czyli bez. Opowiadania i listy z krainy nonsensu”.
Królestwo purnonsensu zbudowane przez Jeremiego Przyborę, zaprezentowane przez Michała Rusinka, czyli niezwykłe opowiadania i listy polskiego wirtuoza słowa zebrane w jednym, wyjątkowym tomie.

„Wraz, czyli bez…” to pozycja, którą należy docenić nie tylko za kunszt i wirtuozerię literacką Przybory, która znana i ceniona jest przez czytelników od lat, ale także za wkład Michała Rusinka. Rusinek nie tylko dokonał nieszablonowego wyboru z rozległej twórczości Przybory, ale napisał do tej pozycji wstęp, który pozwala łatwiej w świecie Przybory się odnaleźć. I tak, niezaznajomiony ze światem nonsensu czytelnik może dowiedzieć się czym jest królujący w tej pozycji purnonsens.

Purnonsens to odmiana dowcipu, w którym efekt komiczny uzyskuje się w wyniku jawnej niedorzeczności. Niedorzeczność powstaje poprzez zaskakująco nielogiczne, pozbawione motywacji, bezinteresownie nielogiczne skojarzenie słów lub obrazów. Ich celem nie jest opowiadanie o ideałach czy głoszenie wielkich idei. Te opowieści nie mają co do zasady ukrytego przekazu i morału. Ich stworzeniu przyświeca jeden zamiar: wzbudzenie śmiechu.

Ten cel został zrealizowany przez Przyborę w 100%. Listy (których nie należy rozumieć w tradycyjnym znaczeniu – to raczej krótkie opowieści) oraz opowiadania zawarte w tym tomie to krótkie utwory, które zazwyczaj nie zajmują więcej niż 3-4 strony. Skrzą się humorem i błyskotliwością autora. Ich powiązanie stanowi jedynie uśmiech, który wywołują na twarzy czytelnika. Nie ma tu połączeń fabularnych, dzięki czemu można je czytać w dowolnej kolejności.

Wybór dokonany przez Michała Rusinka zdecydowanie zasługuje na uwagę. To pozycja, która aprobatę znajdzie przede wszystkim u fanów Przybory – tych wiernych jak i okazjonalnych. To zbiór popisów językowej wirtuozerii, absurdów goniących kolejny absurd, ale te klimaty trzeba lubić. „Wraz, czyli bez…” to pozycja niosąca za sobą ogrom uśmiechu, jednak jedynie u osób rozsmakowanych w językowych popisach, absurdalnych historiach i nietuzinkowych dowcipach. To dowcipna pozycja, która wielokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Długość zawartych w niej tekstów sprawia, że jest to idealna książka do podczytywania w wolnych chwilach… szczególnie by rozjaśnić śmiechem szarobure dni.

Alicja Figarska
(alicja.figarska@dlalejdis.pl)

„Wraz, czyli bez. Opowiadania i listy z krainy nonsensu”, Jeremi Przybora wg wyboru Michała Rusinka, Wydawnictwo Znak, Kraków 2022.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat