Wszyscy jesteśmy złodziejami

Recenzja książki „Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności”.
Jak zostać artystą? Większość myśli, że z „tym” trzeba się urodzić. Otóż nie! Talent talentem, ale tworzenie czegoś, co ma być oryginalne to nic innego jak przetworzenie tego, co już istnieje.

Jeśli chodzi ci coś po głowie, ale czekasz na właściwy moment, kiedy z nieba spłynie olśnienie i wena wraz z charakterystyką twojej nowej osobowości artysty, prawdopodobnie nigdy się nie doczekasz. Co za tym idzie, szansa na bycie artystą przejdzie ci koło nosa, a dodatkowo popadniesz w kompleksy, że widocznie nie masz wystarczającego talentu, pomysłów, zdolności. Austin Kleon w swojej książce „Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności” daje bardzo prosty przepis na to, jak osiągnąć i stworzyć tyle, ile chcemy. Jako artysta wszechstronny wie coś na ten temat. Książka jest zbiorem cytatów różnych znanych ludzi, którzy jednoznacznie potwierdzają, że ich dzieła malarskie, muzyka, czy książki powstały na bazie skradzionych inspiracji. Całość składa się z 10 rozdziałów (owych 10 przykazań), każdy zawiera objaśnienie konkretnej rady.

Trudno uwierzyć, że prawdziwa oryginalność to odtwórczość. Ale skoro nawet Pismo Święte o tym mówi („Nic zgoła nowego nie ma pod Słońcem”), a rzesza artystów takich jak Salvador Dali, Pablo Picasso czy John Lennon to potwierdza, to ja już nie mam żadnych wątpliwości. Jak zacząć już od dziś? To proste. Otaczaj się tym, co lubisz, co ci się podoba, na co lubisz patrzeć, słuchać. Szukaj informacji, kolekcjonuj książki, ciekawe zdjęcia, wycinki z gazet. Wieszaj na ścianach to, co cię inspiruje. Innymi słowy bądź ciekawy świata, a tym stworzysz siebie. Kradzież w tym dobrym sensie oznacza tu nie wierne naśladowanie kogoś, a własną interpretację czegoś, co już istnieje. Nasuwa się znane wszystkim słowo-plagiat. Jest tego jednak objaśnienie. Plagiat to skopiowanie jednej osoby. Twórczość i oryginalność to skopiowanie setek ludzi w jednej pracy. Autor w bardzo przekonujący sposób opowiada o tym, jak łatwo zostać artystą. Potwierdzeniem jest choćby ta książka, w której umieścił całe mnóstwo cytatów i to na nich oparł dopiero swój tekst. Jedna z jego ważniejszych rad brzmi: Rozgryź, co należy skopiować. Przekształcenie to coś innego niż imitowanie.

Po przeczytaniu kilku stron książki „Twórcza kradzież”, doznałam szoku. Nasunęło mi się od razu pytanie: czy naprawdę wszyscy kradną twórczość? To niemożliwie, przecież są prawa autorskie, moralność i tak dalej. Ale jeśli pomyślimy o tym głębiej, to można wysunąć zaskakujące wnioski. Moda jest najlepszym przykładem. Światowej sławy domy mody tworzą konkretny wzór wart miliony dolarów, a my możemy w sieciówkach kupić ciuchy w podobnym stylu za kilkadziesiąt złotych. Wszyscy na tym korzystają. Otóż prawdziwy artysta to ktoś, kto kradnie mądrze i tworzy z tego, dodając cząstkę siebie. Logiczne, prawda? Tę krótką książkę z ciekawą oprawą graficzną i zabawnymi rysunkami aż chce się czytać. Jest przyjemna, szokująca, uświadamia i pochłania się ją na raz. Czego chcieć więcej?

Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)

Austin Kleon, „Twórcza kradzież. 10 przykazań kreatywności”, Helion/Sensus.pl, Gliwice 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat