Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy nad grobami bliskich oraz spokoju i zastanowienia się nad sensem własnego życia. Dla kilkuletniego chłopca zamieszkującego jedną z kaszubskich wsi jest on dniem szczególnym. Wtedy pierwszy raz zafascynował się innym mężczyzną. Szybko uświadamia sobie fakt, że potrafi kochać jedynie osobę tej samej płci, a jego zainteresowania są sprzeczne z powszechnie obowiązującymi normami. Jest świadomy tego, że jego orientacja wzbudzi wśród okolicznych mieszkańców niemałe kontrowersje, jednak planuje żyć po swojemu. Czy pomimo kłód rzucanych pod nogi chłopiec odnajdzie w życiu szczęście?
Autor opisuje jak zmienia się psychika bohatera na przestrzeni lat – począwszy od czasów dzieciństwa - aż do chwili, kiedy wkracza w dorosłe życie. Porusza on niezwykle ważny temat homoseksualizmu, który wciąż nie jest akceptowany przez ogromną część społeczeństwa. Bohater przez cały czas przedstawia matce wyidealizowany obraz siebie, ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, jak wielkim ciosem byłaby dla niej informacja o tym, kim naprawdę jest. Chłopak ma świadomość tego, że aby żyć w zgodzie z własną naturą będzie zmuszony opuścić rodzinną miejscowość, w której jego postępowanie byłoby potępiane. Mirosław Tyc nie koloryzuje rzeczywistości, lecz przedstawia ją taką, jaka jest naprawdę, nie szczędząc słów krytyki w kierunku społeczeństwa współczesnego charakteryzującego się brakiem akceptacji na ludzką odmienność.
Powieść jest napisana w formie narracji pierwszoosobowej. Chłopiec opowiada o tym jak kształtowała się jego świadomość postrzegania siebie oraz o swoich relacjach z otoczeniem, a wszystkie opisy są niezwykle emocjonujące. Bohaterowie lektury zostali wykreowani w sposób niezwykle wyrazisty. Język książki obfituje w wulgaryzmy, które były dla mnie trudne do zaakceptowania. Sytuacje intymne również zostały opisane w zbyt dosadny sposób. Pomimo tego książka jest jednak bardzo wciągająca, nieustannie trzyma w napięciu, a dialogi stanowią jej ciekawe urozmaicenie. Niezwykle dynamiczna akcja sprawiła, że przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Powieść skłania do refleksji oraz pokazuje jak trudną drogę muszą pokonać niektórzy ludzie, by móc normalnie żyć.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Mirosław Tyc, „Wszystkich świętych”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2019 r.
Komentarze