Wszystko ma swoją cenę

Recenzja książki "Odwet"
„Nieświadomy tego, że wkrótce umrze, wygłosił z ogromnym zaangażowaniem wykład, który miał być jego ostatnim. Początek był długim dniem, ale godziny mijały szybko.”

Tak rozpoczyna się powieść Kristiny Ohlsson. „Odwet” to druga część cyklu z Fredriką Bergman w roli głównej. Policjantka tym razem dostaje do rozwiązania niełatwą sprawę. Frederika wraz z zespołem mają za zadanie wyjaśnić okoliczności śmierci pastora Jacoba Alhbina i jego małżonki. Pozostawiony list pożegnalny sugeruje, że było to samobójstwo z powodu straty córki Karoliny. Wkrótce policja trafia jednak na kolejne poszlaki. Sprawa przybiera nowy obrót, a wiele pytań nadal pozostaje bez odpowiedzi. Co więcej, powstają coraz to nowe wątpliwości. Czy sprawa ma jakiś związek z Johanną, drugą córką zamordowanego małżeństwa? Czy Karolina naprawdę nie żyje? Jaki był rzeczywisty powód śmierci pastora i jego żony? Jaką tajemnice skrywa rodzina?

Powieść toczy się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony jesteśmy świadkami makabrycznego morderstwa w Sztokholmie. Z drugiej strony czytamy o wydarzeniach w Tajlandii i losach przebywających tam bohaterów, których działania i decyzje mogą mieć ogromny wpływ na dalszy rozwój śledztwa.

Jestem fanką kryminałów, dlatego postanowiłam sięgnąć po najnowsze dziecko Kristiny Ohlsson. Przystąpiłam do lektury i muszę z szacunkiem powiedzieć, że jestem mile zaskoczona. „Odwet” już od pierwszych stron trzyma w napięciu. Z zapartym tchem śledziłam akcję, próbując brać czynny udział w rozwiązywaniu kryminalnych zagadek. Nie było to jednak takie łatwe, chociaż może to i dobrze. Na światło dzienne wychodziły coraz to nowe dowody, co mnie mile zaskakiwało i do końca trzymało w niepewności i napięciu.

Kristina Ohlsson zbudowała wspaniała, tajemniczą atmosferę, jaką powinien mieć każdy dobry kryminał. A taki jak wiadomo, napisać jest trudno. W „Odwecie” natłok zagadek wbija w fotel. Sprawiło to, że nie miałam wcale ochoty odkładać książki „na potem”, co skutkowało czytaniem powieści do późnych godzin nocnych. W kryminale sprawy przybierają taki obrót, o jakim nawet byśmy nie pomyśleli.

Poza głównym wątkiem, warto zaobserwować i zainteresować się prywatnym życiem pracowników policji. Ich relacje rodzinne są dobrze przedstawione. „Odwet”, oprócz krwi i licznych tajemnic, niekończących się pytań, ukazuje życie policjantów, pokazując ich największe rozterki, problemy z partnerami czy dziećmi. Stają się oni bliscy każdemu z nas. Może wśród nich znajdziemy kogoś o podobnych problemach, bohatera z którym moglibyśmy się utożsamiać? Kristina Ohlsson dała nam na deser garść prywatnych problemów policjantów, którzy i tak mają ich wystarczająco w swojej niezwykle stresującej i niekiedy niebezpiecznej pracy. Autorka przekonuje przez to czytelnika, że poza pracą, niezwykle ważna jest rodzina, o której w każdej chwili powinniśmy pamiętać i poświęcać jej dużo czasu. Kryminał oprócz ciekawej fabuły, od której nie sposób się oderwać, przynosi także refleksje nad problemami i wartościami w życiu każdego człowieka.

Wioleta Derkowska
(wioleta.derkowska@dlalejdis.pl)

Kristina Ohlsson, „Odwet”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat