Marzena jest niezwykle cenionym architektem. Wiedzie dostatnie życie, którego niejedna osoba mogłaby jej pozazdrościć. Piękny dom, praca dająca mnóstwo satysfakcji i szczęśliwa rodzina to coś, o czym marzy każdy z nas. Wydawać by się mogło, że kobieta ma wszystko, co potrzebne do szczęścia. Niestety jej dzieciństwo nie było usłane różami, a w młodości popełniła błędy, których konsekwencje odczuwa do chwili obecnej. Ponadto jej mąż okazuje się zupełnie innym człowiekiem niż ten, za którego postrzegała go do tej pory. Kobieta podejmuje odważną decyzję o tymczasowej izolacji od rodziny. Niespodziewanie poznaje Leszka, który wywraca jej dotychczasowe życie do góry nogami. Czy Marzena wróci do męża? A może zdecyduje się na związek z nowo poznanym mężczyzną?
Bardzo poruszyła mnie historia głównej bohaterki. Od dzieciństwa nie miała lekkiego życia, jednak to osoba o dobrym sercu, która zasługiwała na szczęście jak nikt inny. Autorka uświadamia nam, że dobra materialne nie zawsze są w stanie zagwarantować szczęście. Jeżeli nasza codzienność jest pozbawiona ciepła, miłości i zaufania, dostatnie życie przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Życie Marzeny było zaplanowane od początku do końca, choć ona miała inną wizję przyszłości. Fakt poznania przez jej matkę bogatego mężczyzny sprawił, że była zmuszona zostawić swojego chłopaka, przyjaciół oraz dotychczasową szkołę i wyjechać w nieznane. Choć każdy myślał, że luksusowy dom i bogactwo to spełnienie marzeń, w jej przypadku było zupełnie inaczej.
Pomimo tego iż nie miałam okazji przeczytać pierwszej części przygód bohaterów, bez trudu odnalazłam się w lekturze i nawet przez chwilę nie miałam wrażenia niedoinformowania. Powieść jest napisana językiem lekkim i przyjemnym. Jest niezwykle wciągająca, dlatego przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Nie mogłam się od niej oderwać nawet na chwilę, a jeśli już musiałam to zrobić, przez cały czas zastawiałam się nad tym jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Podział książki na krótkie rozdziały oraz zastosowanie dialogów sprawiło, że jej czytanie było prawdziwą przyjemnością. Ciekawym zabiegiem autorki było przedstawienie dwóch scenariuszy zakończenia historii, które zaspokoją nawet najbardziej wybrednego czytelnika. Polecam ją wszystkim miłośniczkom literatury obyczajowej i powieści romantycznych, które od książki oczekują czegoś więcej, aniżeli jedynie rozrywki.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Izabella Frączyk, „Wszystko nie tak! 2”, Warszawa, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2020 r.
Komentarze