Sięgając po pozycję „Głodne emocje. Jak schudnąć mądrze, skutecznie i na zawsze” można spodziewać się kolejnego poradnika wymieniającego miliony najbardziej egzotycznych, zawsze skutecznych diet, które w sposób szybki, łatwy i bez wyrzeczeń pozwolą nam wejść w wymarzony rozmiar jeansów. Pozory, jak zawsze okazały się mylne, bo pomimo programu żywieniowego autorka, odchudza przede wszystkim nasz umysł.
Książkę czyta się bardzo przyjemnie. Treść nie jest zawieszona w próżni, tylko mierzy bezpośrednio w nas, delikatnie uświadamiając problemy, z jakimi się borykamy. Niejednokrotnie zmusza nas do przemyśleń, nie jest pustym czytadłem, które nie wymaga od nas zaangażowania. Śmiało można powiedzieć, że mamy do czynienia z kursem samoakceptacji i znajdowania nowych pokładów sił do walki.
Książka kojarzy się bezpośrednio z poradnikami psychologicznymi, mającymi poprawić nasze samopoczucie, walczyć z naszą wewnętrzną słabością i umacniać ducha. Jak w każdym porządnym poradniku, tak i tu wplecione zostały sytuacje z życia wzięte, które ukazują reagowanie nieprawidłowe oraz poprawne, nie wzbudzające negatywnych emocji. Liczne pytania bezpośrednie, zlecane zadania do wykonania sprawiają, że stajemy się czynnymi uczestnikami.
Wielki nacisk kładziony jest na emocje, które stają się przyczyną problemów z wagą oraz lekarstwem na nadwagę czy otyłość. Szeroko poruszane jest pojęcie nawyku, który ma stać się remedium na problemy masy ciała. Może najważniejszym i nieco deprymującym przekazem tej książki jest to, że nie ma cudów i nic za darmo. Możemy schudnąć błyskawicznie, ale nie ma gwarancji, że nie wrócimy do poprzedniej masy ciała, a nawet możliwe, że przytyjemy. Problem leży w naszej głowie i to w tym kierunku zmierza poradnik. Oczywiście, są przykładowe trzy programy żywieniowe, informacje odnośnie składników odżywczych, funkcjonowania organizmu, ale główny ciężar batalii został przeniesiony na umysł, po którego zakamarkach prowadzi nas podręcznik. Ten tor rozumowania wydaje się jak najbardziej poprawny, bo wszystko zaczyna się i kończy w głowie.
Podsumowując, pozycja jest bardzo ciekawym, zgrabnie napisanym dziełem, które z powodzeniem można stosować, a wręcz należy jako suplement diety i zdrowego trybu życia. Trudno powiedzieć, czy jedna książka jest w stanie zmienić nasze myślenie i postrzeganie samych siebie. Z pewnością może tylko pomóc, bo drogą do chudej sylwetki jest przygotowany umysł.
Semko Bayer
(semko.bayer@dlalejdis.pl)
Anna Sasin, „Głodne emocje. Jak schudnąć mądrze, skutecznie i na zawsze”, Wydawnictwo Helion/Sensus 2010
Komentarze