„Wtorki z Morriem” – recenzja

Recenzja książki „Wtorki z Morriem”.
Mitch Albom to pisarz znany i ceniony wśród polskich czytelników, za sprawą takich powieści jak „Zaklinacz czasu” czy „Jeszcze jeden dzień”.

Początkowo popularność przyniosła mu jednak książka „Wtorki z Morriem”, czyli zekranizowana w 1999 roku relacja ze spotkań mistrza/trenera z uczniem. Pełna prostej życiowej mądrości i afirmacji życia.

Mitch Albom jako student poznał na sali wykładowej Morriego Schwartza, czyli niezwykle charyzmatycznego wykładowcę socjologii. Ich znajomość szybko poza tę salę wykroczyła, przeistaczając się w długie dyskusje dotyczące literatury, filozofii i życia, nieograniczone murami uczelni. Morrie Schwartz był mistrzem młodego Alboma. Albom nie zdecydował się jednak na karierę uniwersytecką, wbrew obietnicom ich drogi się rozeszły, a on przez 20 lat nie próbował nawiązać kontaktu z niegdyś tak uwielbianym przez siebie wykładowcą.

Wszystko odmienił przypadkowo obejrzany w telewizji wywiad, z którego Albom dowiedział się, że jego mentor padł ofiarą stwardnienia rozsianego – nie zostało mu już wiele czasu. Choroba postępowała, siejąc spustoszenie w organizmie akademika. Doszło do ponownego spotkania mistrza i ucznia, w momencie trudnym także dla autora. Problemy rodzinne, zawodowe oraz niepewność dotycząca swojego życia sprawiły, że Mitch Albom zaczął zadawać pytania. Mężczyźni wrócili do tradycji wtorkowych spotkań. W ten sposób Morrie Schwartz ofiarował Albomowi bezcenną lekcję życia, z którą zapoznać mogą się dzięki tej publikacji także czytelnicy.

„Wtorki z Morriem” to bardzo intymny, poruszający, niekiedy zasmucający, a jednak także podnoszący na duchu zapis relacji ze spotkań mężczyzn znajdujących się na różnym etapie życia. Dużo jest w tej książce takiej prostej życiowej mądrości, którzy niektórzy nazwą filozofią. Można powiedzieć, że z rozmów Morriego z Mitchem wyłania się zbiór prostych rad, pokazujących jak żyć i na czym warto w tym, stosunkowo krótkim, życiu się skupiać, do czego przywiązywać wagę.

Podczas cotygodniowych spotkań znalazła się przestrzeń na rozmowy dotyczące litowania się nad sobą, śmierci, rodziny, uczuć, starzenia się, pieniędzy czy przebaczania. To nie jedyne tematy poruszane w tej książce. One wszystkie zostały przedstawione w ramach rozmowy przyjaciół, przez co na próżno szukać tu erudycyjnych popisów czy naukowych elaboratów. Ta swojskość sprawia, że treści przedstawione we „Wtorkach z Morriem” wydają się być szczere, realne, właściwe i warte do przyjęcia jako własne wartości.

„Wtorki z Morriem” to krótka pozycja, którą można przeczytać w jeden czy dwa wieczory, jednak to jedna z tych książek, do których wraca się po latach, na przestrzeni całego życia. Szczerość i autentyczność, stanowiące jej filary, towarzyszące ogromnej mądrości życiowej Morriego oraz chęci i umiejętności słuchania Alboma złożyły się na wyjątkową lekcję życia; lekcję życia, która może je kompletnie przewartościować i odmienić. Wzbogacić.

Alicja Figarska
(alicja.figarska@dlalejdis.pl)

Mitch Albom, „Wtorki z Morriem”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2022.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat