Wybory i ich konsekwencje

Recenzja książki „Życie na później”.
„Życie na później” snuje się niespiesznie, powoli, ale do celu.

Nowy Jork. Victoria Solano to z pozoru szczęśliwa kobieta, która mieszka na Manhattanie w eleganckim apartamencie. Ma wszystko, czego potrzeba. Urodę, wspaniałego męża starającego się o posadę senatora i pracę wykładowcy na uniwersytecie. Ale to tylko pozory! Zasłona dymna! Kurtyna zasłaniająca przed światem prawdę. Tak naprawdę jej życie to pasmo bólu i samotności. Małżeństwo bez głębszych uczuć i tęsknota za prawdziwą miłością.

Na początku książki „Życie na później” główna bohaterka dowiaduje się o śmierci Jana, przyjaciela z czasów młodości. To dla niej prawdziwy dramat, gdyż łączyła ich zażyła, niezwykła relacja. Nie byli kochankami, ale byli sobie bliżsi niż może się wydawać. Mimo widocznych na pierwszych rzut oka różnic w charakterze i zachowaniu, byli pokrewnymi duszami, przyjaciółmi na dobre i złe, którzy wspierali się w najróżniejszych momentach. A teraz, kiedy Jan odszedł, zostawił po sobie list pożegnalny z dziwną prośbą, starą taśmę z nagraniem oraz wiele tajemnic, których rozwiązanie doprowadzi do zaskakującego finału...

Tak jak sądziłam, autorka stworzyła piękną, zagadkową historię o magii przyjaźni. O przyjaźni tak silnej, tak prawdziwej, że aż nieprawdopodobnej! O teraźniejszości, która nie mogłaby istnieć bez przeszłości. O trudnych wyborach i o tym, że każda decyzja pociąga za sobą większe lub mniejsze konsekwencje. Cała opowieść snuje się niespiesznie, powoli, ale do celu. Od początku wciągnęłam się w tę książkę, która oferuje czytelnikowi niemałe wrażenia, wiele wzruszeń, refleksji i całą paletę silnych emocji. I ten niesamowity klimat! Wplecenie sylwetki Grety Garbo do treści było niemałym wyzwaniem, ale jakże opłacalnym. Dodało to zupełnie innego charakteru książce i wniosło wiele świeżości do i tak ciekawej fabuły. Bohaterowie są nakreśleni barwnie i szczegółowo, konkretnie i autentycznie. Nie zabraknie tu również humorystycznych wstawek oraz zagadek do rozwiązania.

„Życie na później” to książka, która z pewnością zaskoczy wielu czytelników i to bardzo pozytywnie. Warto dać jej szansę.

Emilia Zubrycka
(emilia.zubrycka@dlalejdis.pl)

Marta Rivera de la Cruz, „Życie na później”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat