Wymodlić lepszą przyszłość

Recenzja książki „Modlitwy do świętych Uzdrowicieli”.
Wiele z nas zna z pewnością powiedzenie „Jak trwoga, to do Boga”. Czy możliwa jest zmiana losu jedynie przy pomocy wznoszenia modlitw do nieba?

O metodach wymodlenia sobie lepszego losu słów kilka znajdziemy w kieszonkowym zbiorze „Modlitwy do świętych Uzdrowicieli”.

Autor tomiku Tadeusz Piotr Szewczyk to specjalista od naturalnych metod leczenia oraz badacz w dziedzinie skuteczności działania próśb kierowanych do mocy nadprzyrodzonych. Według Szewczyka modlitwy są swego rodzaju listą życzeń, które wierni kierują do Pana Boga. Wyrażają tym samym swoją miłość, wiarę i nadzieję w siłę i możliwości Stwórcy. Autor „Modlitw do świętych Uzdrowicieli” dzięki swoim długoletnim badaniom zebrał świętych, odpowiedzialnych za dane problemy życia codziennego oraz teksty modlitewne, które można do nich kierować.

W książeczce Szewczyka znajdziemy modlitwy do mnóstwa postaci, patronujących danym czynnościom życiowym (często wręcz niesamowitym). Michał Archanioł odpowiada za osoby opętane. Święta Katarzyna pomaga przy trudnych porodach i bezpłodności. Święty Bonifacy chroni przed pijaństwem, natomiast Wielebny Ipaty leczy puchliznę wodną. Święty Antypata pomaga w leczeniu zębów, a święty Longin uzdrawia oczy.

Zbiór bardzo wielu ekspertów, znawców w niezliczonej ilości dziedzin ze sfery medycznej i duchowej to właśnie opis tomiku „Modlitwy do świętych Uzdrowicieli”. Książeczka ta wydaje się być jak najbardziej przydatna wszystkim wierzącym w moc postaci świętych Kościoła Katolickiego. Czy jednak przypadkiem modlitwy te nie zostały już kiedyś zebrane, a święci i ich specjalizacje opisane? Rozumiem, że selekcja jaką przeprowadził obyty w świecie medycyny naturalnej autor, jest z pewnością słuszna. Przypuszczam, że święci zostali dobrani z ogromną precyzją, a modlitwy do nich wydane nową czcionką i grafiką są bardziej dostojne, klimatyczne. Według mnie jednak książeczka ta to marnowanie papieru na przepisywanie treści oczywistych. Jeśli ktoś czuje potrzebę zwrócenia się do któregokolwiek ze świętych, najzwyczajniej w świecie szuka modlitwy do niego w zbiorach Kościoła Katolickiego lub internecie. Z drugiej jednak strony „„Modlitwy do świętych Uzdrowicieli” mogą się okazać przydatne jako niezbyt wymyślny prezent lub pomocnik dla troszkę bardziej leniwych wiernych. Książka ta nie odkryła przede mną żadnej nowej wiedzy.

Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Tadeusz Piotr Szewczyk, „Modlitwy do świętych Uzdrowicieli”, Studio Astropsychologii, Białystok 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat