Artur Lancaster został opuszczony przez ukochaną. Żeby załatwić swoje interesy, musi szybko poszukać kobiety, która zgodzi się udawać jego narzeczoną i jednocześnie pozwoli mu skupić się na pracy. Wszystko to sprawi, że oczy obserwatorów odwrócą się na chwilę od niego. Postanawia więc skorzystać z usług agencji, w której ma nadzieję spotkać odpowiednią kandydatkę. Przypadek sprawia, że jego narzeczoną zostaje Eleonora Lodge, kobieta z wyjątkową charyzmą i charakterem.
Jak skończy się ta historia? Czy pomiędzy Arturem i Eleonorą może wywiązać się jakiekolwiek uczucie? I wreszcie jakie interesy zajmują głównego bohatera? Tego dowiecie się sięgając po najnowszą książkę Wydawnictwa Amber „Wynajęta narzeczona” Amandy Quick. To, co przede wszystkim zwróciło moją uwagę w tej powieści, to sposób, w jaki autorka kreuje swoich bohaterów. Są oni bardzo ciekawi i interesujący, z uwagą śledzimy ich poczynania mając od początku małą nadzieję, że mimo wszystko uderzy ich strzała amora. Akcja rozwija się powoli, stopniowo odkrywając wątki, których zdecydowanie trudno od razu się domyślić. Nic nie jest tutaj oczywiste, co przemawia na plus i sprawia, że bardzo trudno tak po prostu odłożyć tę książkę na półkę.
Polecam powieść „Wynajęta narzeczona” wszystkim tym, którzy poszukują historii wciągającej, przyjemnej i jednocześnie nieoczywistej od pierwszej strony. To zdecydowanie coś więcej niż kolejna książka o miłości, ale o tym musicie przekonać się już sami, do czego gorąco zachęcam!
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Amanda Quick „Wynajęta narzeczona”, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2017
Komentarze