„Wyznanie”- recenzja

Recenzja książki „Wyznanie”.
Autorka kultowej „Miniaturzystki” powraca z historią miłości, która niszczy, łamiąc kolejne serca i pozostawiając po sobie tylko pustkę.

Burton wraca z powieścią rozgrywającą się w dwóch planach. Cała historia rozpoczyna się w latach osiemdziesiątych XX wieku, w chwili, gdy Elise Morceau poznaje odnoszącą sukcesy pisarkę, Constance Holden i błyskawicznie się w niej zakochuje. Drugi plan koncentruje się na czasach współczesnych, kiedy to Rose Simmons szuka informacji na temat swojej matki, która tajemniczo zniknęła w jej wczesnym dzieciństwie. Trop prowadzi właśnie do Constance Holden, która jako ostatnia miała ją widzieć.

Pisarka stworzyła zachwycającą historię o miłości, która odbiera zmysły i uzależnia, niemalże wymazując osobowość. Elise jest młoda i bezgranicznie oddana swojej starszej, doświadczonej kochance. Constance jest o wiele bardziej doświadczona, wyrafinowana, a przez to stoi na lepszej pozycji, gdyż nie pozwala sobie na to, aby uczucie całkowicie ją pochłonęło. Burton tworzy pełną niuansów opowieść, w której nie jesteśmy do końca pewni, czy oglądamy piękna historię miłosną, czy historię o toksycznym uczuciu, które niszczy wszystko i wszystkich.

W tej powieści udało się także stworzyć historię dojrzewania do odnalezienia prawdy o sobie, podejmowaniu niezwykle trudnych decyzji i poszukiwaniu samej siebie.  Burton nie sili się, by tworzyć sympatyczne bohaterki. Wręcz przeciwnie, jej książka wypełniona jest postaciami, do których czujemy niechęć; postaci pełnych wad, niedoskonałych, które nie potrafią radzić sobie w życiu, krzywdzących siebie i innych. „Wyznanie” to także opowieść o niechcianym rodzicielstwie i smutnym dzieciństwie porzuconego dziecka. Skala poruszanych tematów jest naprawdę szeroka, a wszystko spina klamra w postaci wątku miłosnego.

„Wyznanie” jest wciągającą, miejscami mroczną historią, od której nie można się oderwać. Wypełnioną miłością w różnej postaci, nie zawsze piękną, nie zawsze łatwą, ale zawsze szczerą i niegodzącą się na kompromisy. Po raz kolejny Burton udało się stworzyć fascynującą historię, która zostaje w głowie na długo.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Jessie Burton, „Wyznanie”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat