Z brzydkiego kaczątka w łabędzia

Recenzja książki "Lato w Jagódce".
„Lato w Jagódce” to wzruszająca opowieść o dążeniu do szczęścia.

Gabrysia jest zakompleksioną trzydziestolatką. Nie miała łatwego dzieciństwa. Jej życie zaczęło się właściwie, od kiedy pani Stefania znalazła ją na wycieraczce swojego domu. Porzucone niemowlę przygarnęła i wychowała jak własne. Gabrysia wyrosła na panienkę, jednak od zawsze znacznie różniła się od swoich rówieśników. Była brzydka, miała dużą wadę wzroku. Do tego jeszcze doszła niepełnosprawność. Przez wadę nogi nie mogła chodzić i biegać jak inni. Gabrysia jak każda dziewczyna pragnie miłości i zrozumienia. Nie czeka na księcia z bajki, lecz pragnie być taka jak wszyscy. Pewnego dnia życie bohaterki zmienia się. Przepowiednia wróżki niesie za sobą poważne konsekwencje. Gabrysia z brzydkiego kaczątka zaczyna przeistaczać się w pięknego łabędzia.

„Lato w Jagódce” to wzruszająca opowieść o dążeniu do szczęścia. Obserwujemy poczynania i przygody Gabrysi i jej przyjaciół. Towarzyszymy im na każdym kroku. Jaką tajemnicę skrywa poznany przez bohaterkę Paweł? Czy prawda wyjdzie na jaw? Czy Gabrysia odnajdzie siostrę i rodziców? Zadajemy sobie coraz to nowsze pytania i szukamy na nie odpowiedzi. Z zapartym tchem pochłaniamy kolejne strony powieści w nadziei, że na końcu zostaną rozwiane nasze wszelkie wątpliwości. Zastanawiamy się także nad losami tytułowej Jagódki, która jest dworkiem – majątkiem przybranej matki Gabrysi. Pani Stefania spędziła tak dzieciństwo, dworek był majątkiem rodzinnym. Jednak w czasie wojny został jej odebrany.

Katarzyna Michalak nie stworzyła baśni ani nudnej telenoweli. To nie opowieść o tym, jak biedna, niezwykle piękna i dobroduszna służąca zakochuje się w swoim pracodawcy.  „Lato w Jagódce” to przede wszystkim historia zwykłych ludzi, jakich spotykamy na co dzień. Autorka pokazuje czytelnikowi, że nie ma rzeczy niemożliwych. Osiągnąć można właściwie wszystko, lecz niezbędna jest do tego ciężka praca i wiara we własne siły. Katarzyna Michalak przekonuje nas, że każdy człowiek dąży do szczęścia, a taki stan możemy osiągnąć poprzez miłość. Daje czytelnikowi do zrozumienia, że nie liczą się pieniądze, czy inne bogactwa, które i tak są rzeczą nabytą. Najważniejsza w życiu jest ta druga osoba, ukochany, który da nam szczęście, pozwoli się nim cieszyć. Ktoś, z kim to szczęście będziemy mogli dzielić. „Lato w Jagódce” to także opowieść o pasji i zamiłowaniu. Historia bohaterów przekonuje, że warto mieć hobby, a także pomagać innym. Może to być także pretekstem do znalezienia szczęścia i… miłości.

Powieść Katarzyny Michalak to wartościowa i wzruszająca książka, warta polecenia wszystkim, bez względu na płeć i wiek.

Wioleta Derkowska
(wioleta.derkowska@dlalejdis.pl)

Katarzyna Michalak, „Lato w Jagódce”, Wydawnictwo Literackie 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat