„Z cienia” – recenzja

Recenzja książki „Z cienia”.
Czy życie w szafie obcych ludzi może być ciekawsze niż zwykła codzienność? Do czego może doprowadzić samotność i zagubienie? „Z cienia” stawia wiele niezwykłych pytań, ale nie zawsze udziela odpowiedzi.

Damian jest mężczyzną po czterdziestce i właśnie stracił pracę, która wiele dla niego znaczyła. Wewnętrzne rozbicie doprowadza go do czynu, na który nigdy wcześniej by się nie zdecydował – do kradzieży na targu staroci. Uciekając przed ochroniarzem, znajduje azyl w starej szafie. Ma w niej spędzić tylko chwilę… Zostaje na znacznie dłużej. Mebel zostaje przetransportowany do domu trzyosobowej rodziny mieszkającej na przedmieściach Madrytu. Zamiast wykorzystać okazję do ucieczki, Damian postanawia ukryć się w szafie i obserwować życie rodziny niczym nieproszony duch. Konsekwencje tej decyzji mogą zmienić życie wielu ludzi.

Większość czytelników z pewnością zdecyduje się przeczytać „Z cienia” ze względu na intrygującą fabułę. Jednak w centrum zainteresowania autor stawia nie wydarzenia, lecz swojego bohatera. Damian jest skomplikowany i nieprzewidywalny. Z jednej strony, budzi politowanie i pewien rodzaj odrazy. Z drugiej, jego decyzje i przemyślenia ukazują go jako osobę inteligentną i wyjątkowo wrażliwą. Bohater zabiera nas w świat swoich własnych myśli, wspomnień i odczuć, których on sam nie może zrozumieć. Autoanaliza Damiana jest zupełnie inna niż te, które znamy z tysięcy innych powieści psychologicznych. Toczy on wewnętrzny dialog z wyimaginowanym człowiekiem, który wraz z upływem czasu staje się coraz bardziej realny. W pewnym momencie sam nie wie, który z nich posiada kontrolę nad jego świadomością.

Gdybym miała określić tematykę tej powieści jednym słowem, wybrałabym „samotność”. Samotność prowadzi Damiana do porzucenia swojego monotonnego życia i skrycia się w szafie obcych ludzi. Samotność sprawia też, że zaczyna tracić kontrolę nad własnym umysłem. W końcu samotność popycha go do czynu, przy którym kradzież wydaje się zwykłą błahostką.

Na zaledwie 200 stronach Juan José Millás stworzył powieść, która potrafi budzić wiele skrajnych emocji. Czytając, momentami odnosimy wrażenie, że patrzymy na coś dziwnie nieprzyzwoitego i chcemy szybko odwrócić wzrok. Po chwili jednak historia pochłania nas na nowo, a nawet porusza i rozczula. Nie da się więc jednoznacznie określić nastroju powieści, co jest jedną z jej zalet. Jest jednocześnie niepokojąca i smutna, ale też groteskowo zabawna i wzruszająca. Nie jest to jedna z książek, o której zapomina się na chwilę po przeczytaniu. „Z cienia” zostaje z nami na długo i zmusza do stawiania sobie trudnych pytań, na które nie ma prawidłowych odpowiedzi.

Teresa Kasprzak
(teresa.kasprzak@dlalejdis.pl)

Juan José Millás , Z cienia, Warszawa, Wydawnictwo Czarna Owca, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat