Jak to w bajkach bywa, zanim bohaterowie będą mogli rozpocząć wspólne życie, czeka ich wiele trudności do pokonania, wiele kłód rzuconych pod nogi, wiele osób, które źle im życzą. W bajkach jednak wszelkie przeciwności udaje się przezwyciężyć, a wszystko kończy się oczekiwanym happy endem. Jednak w życiu los bywa zdecydowanie bardziej przewrotny.
O życiu Franciszka Ferdynanda i Zofii napisano już tak wiele, że publikacja Grega Kinga i Sue Woolmans wydawać by się mogła jedynie próbą odgrzania po raz kolejny tego samego kotleta. Jest jednak w tej książce coś, co sprawia, że należy poświęcić jej więcej uwagi.
W trakcie lektury Franciszkowi Ferdynandowi towarzyszymy od lat dzieciństwa, kiedy jeszcze nic nie wskazywało na to, że w przyszłości będzie następcą cesarza. Razem z nim przechodzimy okres dojrzewania, uczestniczymy w balach, spotykamy wiedeńską arystokrację. Wreszcie podglądamy Franciszka Ferdynanda, gdy rozpoczyna swój flirt z Zofią, który stopniowo przeistacza się w prawdziwą miłość. To dla swojej ukochanej arcyksiążę rozpoczyna najbardziej zaciętą batalię w swoim życiu. Skostniałe reguły obowiązujące na austro-węgierskim dworze, niechęć cesarza Franciszka Józefa i arystokracji, dla której tradycja stanowiła rdzeń ich wszechświata, sprawiły, że zwycięstwo, jakie odniósł Franciszek Ferdynand można nazwać pyrrusowym.
Greg King i Sue Woolmans starają się zrehabilitować Franciszka Ferdynanda i Zofię w oczach czytelnika. W swojej książce wielokrotnie odwołują się do innych pozycji o życiu arcyksięcia i jego rodzinie, próbując tłumaczyć i sprostować wiele krzywdzących stwierdzeń. Zaglądając na ostatnie strony książki duże wrażenie robi bogata bibliografia. Widać, że autorzy wiele czasu i energii poświecili na stworzenie swojej książki.
„Zabić arcyksięcia” nie nazwałabym jednak typową pracą naukową. Została ona napisana w niezwykle przystępny i przyjemny dla czytelnika sposób, tworząc z historii arcyksięcia opowieść wciągającą i poruszającą. Dodatkowej wartości dodaje książce to, że nie kończy się ona na zamachu w Sarajewie. Autorzy starali się ukazać reakcje najbliższej rodziny i dworów światowych na to morderstwo, nakreślić położenie, w jakim znalazły się osierocone dzieci Franciszka Ferdynanda i Zofii. Historia dzieci arcyksiążęcej pary pełna jest walki o własną godność i prawa, mniejszych i większych dramatów. To opowieść, która wzrusza i zmusza do refleksji.
„Zabić arcyksięcia” to wspaniała lekcja historii. Czytając tę książkę cały czas ma się przed oczyma bohaterów, wręcz czuje się, że ta historia wydarzyła się naprawdę.
Publikację Grega Kinga i Sue Woolmans zdecydowanie polecam nie tylko pasjonatom historii, ale wszystkim tym, którzy szukają prawdziwych bohaterów i prawdziwych opowieści.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Greg King, Sue Woolmans, „Zabić arcyksięcia”, Kraków, Wydawnictwo Znak, 2014
Komentarze