Autorka stworzyła opowieść, w której narracja prowadzona jest dwutorowo. Pierwsza jej część rozgrywa się w 1921 roku i koncentruje na Opalinie - dziewczynie, której brat decyduje o każdym aspekcie życia siostry, chcąc ją wydać za mąż wbrew jej woli. W czasach współczesnych z kolei trafiamy do historii Marthy, która decyduje się uciec od męża przemocowca. Równolegle poznajemy Henrego, poszukującego niezwykle cennego rękopisu. To te poszukiwania prowadzą nas do tytułowej zaginionej księgarni. Losy tej trójki, rzecz jasna, się splotą, a dużą rolę odegra w tym właśnie księgarnia.
Trójka bohaterów jest nakreślona całkiem wiarygodnie. Każde z nich ma swoją rozbudowaną biografię i nie daje się sprowadzić do jednego zdania, które by ich charakteryzowało. Poza tropem literackim autorka zdecydowała się dać każdej ze swoich postaci nowy początek, o który będą musiały mocno zawalczyć. Towarzyszymy tej trójce w ich zmaganiach o lepsze życie, o możliwość decydowania o swoim losie i spełniania się w nim na własny, niezależny od nikogo sposób. Zarówno Opalina, Martha, jak i Henry będą musieli się bardzo postarać, by odnaleźć swój własny głos i móc nim przemówić.
Woods dobrze nakreśliła zarówno realia Dublina z początków dwudziestego wieku, jak i czasy współczesne. Rzecz jasna najciekawiej wypada dla mnie w tym ujęciu historia Opaliny, w której biografii odbija się los wielu irlandzkich dziewcząt, wydawanych za mąż bez miłości i traktowanych jako inwestycja lub zbędny ciężar w domu rodzinnym. Fragmenty poświęcone współczesnym bohaterom także napisane są na tyle ciekawie, by finalnie stworzyć wciągającą całość.
Nie ukrywam, że liczyłam na powieść, w której miłość do literatury odgrywać będzie znacznie większą rolę w fabule. Książki są oczywiście obecne w tej historii, ale Evie Woods przeznaczyła im rolę zaledwie tła, co jest dosyć rozczarowujące. Bohaterów łączy zamiłowanie do literatury, ale nie jest to opowieść, w której słowo pisane ma aż tak duże znaczenie, jak sądziłam. Poszukiwania książek, rękopisów to tylko część planu, na którym autorka umieszcza wszystkie wydarzenia. Nie zmienia to faktu, że „Zaginiona księgarnia” jest przyjemnym czytadłem, które połyka się w jeden wieczór.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Evie Woods, „Zaginiona księgarnia”, Wydawnictwo StoryLight, Warszawa, 2024.
Komentarze