„Zagrabione życie i inne opowieści niesamowite” – recenzja

Recenzja książki „Zagrabione życie i inne opowieści niesamowite”.
Zagrabiony czas czy niesamowicie dobre opowiadania grozy?

Uwielbiam horrory, jednak od paru lat nie mogę znaleźć niczego, co w pełni usatysfakcjonowałoby mnie pod względem klimatu grozy, fabuły i wyważenia wszystkich elementów. O samej Susan Hill nie mam zdania, ale przynajmniej niczym mi nie podpadła, stąd nowo wydanemu tytułowi dałam szansę.

Czy to mgliste ulice wiktoriańskiego Londynu, czy upiorna perfekcja przedmieść z lat 50.? W nowym tytule spod pióra Susan Hill, zwanej czasem „damą angielskiej powieści grozy”, w codzienność wdziera się zło z innego świata.

Książka zawiera kilka dłuższych opowiadań, co uważam za niewątpliwą zaletę. W każdym bowiem znalazło się miejsce dla szczegółów budujących mroczny klimat. Czytelnik ma możliwość lepszego poznania bohaterów i rozeznania się w sytuacji. Fabuły pasowały do siebie pod względem nastroju, ale wszystkie były od siebie różne, co stanowi kolejny atut. Wprawdzie sam sposób narracji chwilami może wydawać się monotonny, ale to akurat detal związany z odczuciem bardzo subiektywnym.

W wiktoriańskim Londynie i okolicach w opowieściach trafiamy na lekarzy z niecodziennym pomysłem; dziewczynkę, której marzenie o lalce (prawie) się spełniło czy bardzo realistyczny obraz – pomysły na  to wszystko naprawdę nieszablonowe, a jednocześnie zupełnie osadzone w logicznie działającym świecie. Dzięki temu wyszły względnie prawdopodobnie, co oczywiście przekłada się na większy poziom napięcia.

Napięcie i klimat Hill zdecydowanie umie budować. Może opowiadania nie wyszły strasznie, ale czuć od nich grozę. Na pewno wszystkie połączyła tajemniczość, sprawiająca, że po prostu chce się czytać dalej. I przychodzi to z łatwością.

Pierwszoosobowa narracja również się do tego dokłada. Mam jednak zastrzeżenia co do zachowań pewnych postaci i dialogów. To najsłabszy element książki, który czasem wydaje się po prostu „papierowy”. To opowiadania o zwykłych ludziach, którym przyszło zmagać się z nadprzyrodzonymi i upiornymi zjawiskami, jednak mimo to wcale zwyczajnie i życiowo, niestety, nie wyszli.

Całość wyszła więc mrocznie, bez przegięć w kwestii realizmu. Czyta się z dreszczykiem, jednak choć to książka niewątpliwie dobra, nie wciągnęła mnie tak, bym miała przez nią zapomnieć o całym świecie. A trochę szkoda. To przyjemna lektura – jest to stwierdzenie wyjątkowo adekwatne, bo to opowieści z gatunku horroru, ale właśnie lżejszego. Polecam lubiącym raczej klasyczne opowiadania grozy, stawiające na klimat. Odpowiadając na postawione przed lekturą pytanie, mogę stwierdzić, że na pewno nie była to strata czasu, acz to poziomu mistrzostwa trochę brakuje.

Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)

Susan Hill, „Zagrabione życie i inne opowieści”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2022.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat