Jak bardzo nasze życie i decyzje, które podejmuje się każdego dnia, podporządkowane są wierze, tradycji, przesądom? Czy jesteśmy tak niezależnymi panami własnego życia, jak nam się wydaje?
Są społeczności, dla których życie poza nakazami i zakazami, wyznaczonymi przez wiarę i tradycję, wydają się niemożliwe. A każdy, kto sprzeciwi się tym regułom musi liczyć się z konsekwencjami – wspólnota się od niego odsuwa, a jego imię zostaje wymazane.
Anouk Markovits wprowadza nas do społeczności chasydzkiej, pobożnej i bogobojnej, w której każdy zły uczynek, każda gorsząca myśl, każde sprzeciwienie się naukom i prawdom wiary przyczynia się do tego, że Mesjasz nie może nadejść. A na to wszyscy czekają.
W „Zakazanej” splatają się losy osieroconych Mili i Josefa, a także rodziny Zalmana Sterna, człowieka, któremu w chasydzkiej wspólnocie należał się szczególny szacunek. Razem z nimi czytelnik uczestniczy w żydowskich świętach, obserwuje dorastanie dzieci, jest świadkiem codziennych radości i problemów. W ten obraz rodziny przestrzegającej tradycji wkradają się jednak prawdziwie ludzkie dramaty, wybory, których konsekwencje sięgają daleko poza jedno pokolenie i wracają rykoszetem.
Anouk Markovits napisała książkę, która się wyróżnia. Nie tylko samą formą narracji – podczas lektury miałam wrażenie, że oglądam migawki z życia rodziny Stern, pewne epizody, być może bez większego znaczenia dla fabuły, ale ukazujące charakter bohaterów i tłumaczące niejako ich późniejsze postępowanie. W „Zakazanej” świat przedstawiony jest z perspektywy niemal wszystkich bohaterów, każdemu z nich autorka choć na krótką chwilę oddaje głos. Markovits bardzo często w wypowiedzi bohaterów i opisy sytuacji wplata terminy i nazwy, uwiarygodniające całą historię, których wyjaśnienie czytelnik znaleźć może na końcu książki.
„Zakazana” nie jest jedynie opowieścią o chasydzkiej rodzinie, o ich tradycjach i sposobie życia. To także opowieść o wspólnocie, której wiara jest tak silna, że wszystkich jej członków traktuje się jak krewnych. To książka o oczekiwaniach, jakie ma się wobec innych ludzi i o wynikającej z tego, nieraz niezwykle ciężkiej do udźwignięcia, presji społecznej. Wreszcie to historia o tym, jak jedna decyzja, pogoń za marzeniem i walka o samego siebie, może zmienić życie wielu ludzi.
„Zakazana” to poruszająca opowieść. Choć na początku może budzić czytelniczy sprzeciw, może wydawać się, że będzie naiwną opowiastką, warto jest przeczytać ją do końca. A później okaże się, że przeczytało się nie jedną, ale wiele historii, z których każda zadaje ważne pytania, sprawia, że pragnie się poszukać odpowiedzi i przede wszystkim uczy pokory.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Anouk Markovits „Zakazana”, Warszawa, Świat Książki, 2014
Komentarze