To kryminał, który nie tylko mrozi krew w żyłach swoją gęstą, skandynawską atmosferą, ale przede wszystkim wciąga w labirynt ludzkiej psychiki, z którego nie ma prostego wyjścia. Janiszewska udowadnia, że jest mistrzynią w kreowaniu napięcia, budując historię na fundamencie ciszy, mrozu i sekretów, które – choć przykryte nieskazitelną bielą śniegu – w końcu muszą wypłynąć na powierzchnię.
Opowieść zaczyna się klasycznie dla gatunku, lecz szybko zbacza z utartych szlaków. Odnalezienie ciała młodej kobiety w zimowym lesie to dopiero wierzchołek góry lodowej. Poznajemy Anitę Bauer, ambitną techniczkę kryminalistyki, która swoją dociekliwością i świeżym spojrzeniem rzuca wyzwanie rutynie i oficjalnym wersjom śledztwa. To postać, którą polubisz od pierwszych stron – jej profesjonalizm miesza się z ludzką niepewnością, co czyni ją niezwykle autentyczną.
Z drugiej strony mamy Macieja Wajdę, doświadczonego psychotraumatologa, który staje przed zadaniem niemal niemożliwym: musi odnaleźć prawdę ukrytą w umyśle człowieka, który nie pamięta własnej tożsamości, a co gorsza, podejrzewa samego siebie o najgorszą zbrodnię.
Co sprawia, że książka „Zamknięte w lodzie” wyróżnia się na tle współczesnych kryminałów? To przede wszystkim genialnie oddany klimat. Śnieg w tej powieści nie jest tylko pogodą, jest niemym świadkiem i więzieniem zarazem. Janiszewska operuje słowem w sposób niezwykle plastyczny, sprawiając, że niemal czujemy zapach mroźnego powietrza i słyszymy trzeszczący pod butami lód. Jednak to, co najciekawsze, dzieje się na poziomie psychologicznym. Autorka stawia przed nami fundamentalne pytania o winę, odpowiedzialność i granice naszej pamięci. Czy można być mordercą, nie wiedząc o tym? I czy prawda o sobie samym jest zawsze warta poznania?
To kryminał pełen intrygujących zwrotów akcji, gdzie każda nitka wydaje się prowadzić do innego kłębka, by na końcu spleść się w logiczną, choć bolesną całość. Janiszewska nie boi się zaglądać w najmroczniejsze zakamarki ludzkiego umysłu, czyniąc to z ogromnym wyczuciem i empatią.
„Zamknięte w lodzie” to głęboka, nasycona emocjami historia o tym, jak przeszłość potrafi nas zamrozić w miejscu i jak trudno jest skruszyć lód, którym odgradzamy się od bolesnych prawd. Jeśli cenisz sobie thrillery psychologiczne z najwyższej półki, ta książka całkowicie Cię pochłonie.
Daria Konieczna
Izabela Janiszewska, „Zamknięte w lodzie”, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2026.
Komentarze