Katarzyna Zyskowska-Ignaciak postanowiła pochylić się nad młodzieńczymi latami Marii Skłodowskiej, nie oszczędzając nam takich faktów z jej życia jak choroba matki, śmierć najstarszej siostry, kulisy utraty majątku przez Władysława Skłodowskiego. Jak podkreśla autorka nie jest to biografia noblistki, lecz fabularyzowana powieść oparta na faktach, ale mimowolnie myślimy, że tak właśnie mogło to wyglądać. I choć wiemy jak zakończy się ta historia to i tak z ciekawością wertujemy kolejne strony i rozdziały.
Naszą bohaterkę poznajemy w wieku lat osiemnastu, gdy szuka zatrudnienia jako guwernantka. Tak trafia na wieś, do majątku państwa Żórawskich, gdzie zaprzyjaźnia się z Bronią, której pomaga szlifować język francuski, razem zakładają szkołę dla chłopskich dzieci i powierzają sobie najskrytsze tajemnice. Mania nie przystaje do wyobrażenia kobiety w oczach konserwatywnych mieszkańców wsi. Interesuje się naukami ścisłymi, zna wiele języków obcych i nosi skrycie wielkie marzenie o studiach na Sorbonie. Irytują ją beztroskie bale w momencie, gdy ojczyzna znajduje się pod jarzmem zaborców, denerwują ją stereotypy na temat roli kobiety w społeczeństwie, drażnią konwenanse.
Muszę przyznać, że autorka od pierwszego rozdziału tworzy wokół osoby Marii Skłodowskiej klimat wyjątkowości. Już pierwsza scena na dworcu daje nam sygnał, że ta dziewczyna jest nietuzinkowa. Wszystko układa się idealnie, Mania realizuje swój plan krok po kroku, aż do momentu, gdy dopada ją miłość. Nagle jej świat ulega przewartościowaniu, ale różnice społeczne okazują się dla zakochanych przeszkodą trudną do przeskoczenia. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak w przyjemnej formie pokazuje nam, że Maria Skłodowska-Curie była zwykłą nastolatką, którą los doświadczył aż nadto, uprzedzenia klasowe zatruły jej życie, a osoba, dla której była w stanie poświęcić wiele, zawiodła na całej linii. Patriotka, emancypantka, naukowiec: kobieta, która przerosła czasy, w których się urodziła. Katarzyna Zyskowska-Ignaciak w swojej powieści nadała Marii Skłodowskiej-Curie ludzki rys, odbrązowiła jej postać i przybliżyła tym najmłodszym!
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak, „Zanim”, Kraków, Wydawnictwo MG, 2016
Komentarze