„Zanim zniknę” - recenzja

Recenzja książki „Zanim zniknę”.
Prawdziwa miłość jest wieczna, nigdy się nie kończy.

Nawet wówczas, gdy przepiękne, magiczne uczucie zostaje brutalnie przerwane przez niezrozumiałe prawa świata, do którego większość z nas nie ma dostępu.

Będąc w księgarni czy bibliotece nasze oczy często kierują się w stronę półek z powieściami obyczajowymi. Półki w sklepach i antykwariatach uginają się pod ciężarem opasłych tomów, które niestety najczęściej nie oferują czytelnikom nic więcej ponad lukrowaną, cukierkową historię z happy endem, będącą idealną kopią wielu innych, poczytnych, lecz niezbyt ambitnych pozycji. Na szczęście na rynku wydawniczym od czasu do czasu pojawiają się prawdziwe perełki, na które nie tylko warto zwrócić uwagę, ale które przede wszystkim na długie miesiące czy nawet lata zapadają w naszej pamięci, zajmując bardzo ważne miejsce w naszych sercach. Jedną z takich powieści dla mnie niewątpliwie stała się książka „Zanim zniknę” autorstwa Anny Dąbrowskiej. Piękna, wzruszająca opowieść okraszona tajemnicą i zapraszająca nas w świat fantastyki.

Osiemnastoletnia Wiktoria musi zmierzyć się z okrutną rzeczywistością. Kilka miesięcy temu jej ukochany ojciec popełnił samobójstwo, a teraz wraz z matką i jej nowym partnerem musi przeprowadzić się na drugi koniec Polski i rozpocząć nowe życie w luksusowym domu rodem z katalogów dla obrzydliwie bogatych biznesmenów. Ostatni rok liceum główna bohaterka ma spędzić w prywatnej szkole o profilu artystycznym, którą oczywiście wybrała dla niej jej rodzicielka i zakochany w eleganckich krawatach Piotr. Wkraczająca w dorosłe życie Wiktoria postanawia zbuntować się przeciwko znienawidzonej matce, którą wciąż obwinia o śmierć ojca. Na jej drodze staje też dwóch tajemniczych chłopaków, którzy postanawiają zawalczyć o jej względy. Pierwsza młodzieńcza miłość dziewczyny okazuje się magiczną podróżą do fascynującego świata gwiazd i aniołów.

Książka Anny Dąbrowskiej już od pierwszej strony podbiła moje serce. Trudna, budząca skrajne emocje historia wzrusza, uczy i pokazuje, że to, co widzimy oczami, nie zawsze musi mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wątek miłosny łączy się z opowieścią o trudnych relacjach rodzinnych. Czytelnik ma okazję nie tylko przeżyć piękną historię razem z głównymi bohaterami, ale przede wszystkim ma szansę odnaleźć w nich samego siebie – przyjrzeć się sobie, swojemu życiu i relacjom z najbliższymi. Powieść skłania do refleksji i nie pozwala o sobie zapomnieć. Polecam ją z całego serca wszystkim miłośnikom niebanalnych opowieści.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Anna Dąbrowska, „Zanim zniknę”, Lira Publishing 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat