„Zapisane w chmurze” - recenzja

Recenzja książki „Zapisane w chmurze”.
Powieść Beaty Majewskiej to historia wzięta prosto z życia. Samotna podróż Magdy staje się miłosną przygodą, która na zawsze odmieni jej życie.

„Zapisane w chmurze” opowiada o małżeństwie Magdy i Łukasza, a także o tajemniczym Rumunie o imieniu Iulian. Akcja rozgrywa się w zachwycającej prostotą i wdziękiem Rumunii, jednak tak odmiennej od znanej nam kultury i obyczajów krajów europejskich.

Główna bohaterka, sfrustrowana egoizmem i brakiem zainteresowania ze strony męża, postanawia udać się w samotną podróż. Dodatkowo motywuje ją fakt, że córki wyjechały na wakacje do dziadków w Stanach, skąd następnie ruszają na studia do Poznania. Magda czuje się niepotrzebna jako matka oraz niespełniona jako kobieta. Wodząc palcem po mapie, natrafia na Rumunię – kraj europejski, ale wciąż mało znany. Jako nauczycielka geografii, nie może odpuścić okazji do zwiedzenia i poznania ciekawych zabytków Bukaresztu i okolicznych miast. Przewodnikiem jej wyprawy ma być miejscowa obywatelka, młoda dziewczyna o imieniu Julia. Na miejscu czeka Magdę zaskoczenie...

Wynajęty pilot wycieczki okazuje się być młodym, przystojnym mężczyzną. Z początku Magda chce zrezygnować z podróży w towarzystwie Iuliana, bojąc się jednak powrotu do czekającego w Polsce pustego domu, decyduje się zaryzykować. Kobieta szybko wpada Rumunowi w oko. Iulian, chcąc zdobyć względy Magdy, ukrywa przed nią list z przeprosinami od męża. Niebawem między  turystką i jej przewodnikiem wybucha namiętność, która szybko przeradza się w romans. Magda staje przed wyborem między stabilną pozycją małżonki Łukasza, a pełnym wariactwa związkiem z młodszym Iulianem.

Beata Majewska serwuje czytelnikowi prawdziwy miłosny roller coaster. Powieść „Zapisane w chmurze” obfituje w pytania bez odpowiedzi. Pełna przygód podróż Magdy staje się pretekstem do rozmyślań nad tym, co w życiu ważne; zachęca do podążania za własnymi marzeniami i czerpania z życia 100%. Przy okazji w powieści znajdziemy mnóstwo opisów rumuńskich zabytków, dzięki czemu można poczuć się jak na wakacjach w te ciemne i chłodne jesienne wieczory. Autorka trzyma czytelnika w niepewności do ostatniej strony. Nie sposób oderwać się od lektury.

„Zapisane w chmurze” to piękna opowieść o podróży – tej do Rumunii, ale także w głąb siebie. Magda i Iulian muszą znaleźć odpowiedzi na ważne w życiu pytania. Czy małżeństwo kobiety z Łukaszem ma szanse przetrwać? Czy romans z młodym Rumunem ma szanse stać się „czymś więcej”? Jaką decyzję podejmie Magda? I co ukrywa przed nią Iulian? Odpowiedzi na te pytanie w najnowszej książce Beaty Majewskiej, do której lektury serdecznie zachęcam.

Joanna Puternicka
(joanna.puternicka@dlalejdis.pl)

„Zapisane w chmurze”, Beata Majewska, Wydawnictwo Książnica, Poznań: Wrocław, 2018r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat