„Zapytaj księżyc” – recenzja

Recenzja książki „Zapytaj księżyc”.
Poruszający portret ludzkiej psychiki, przedstawiony przez pryzmat noszonej przez lata w sercu żałoby.

Życie dziewiętnastoletniego Matthew nigdy już nie będzie tak proste i nieskomplikowane, jak może wydawać się życie przeciętnego nastolatka. Przed dziesięcioma laty bowiem, chłopiec przeżył niespodziewaną stratę ukochanego brata, który zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Złożoność następujących po sobie zdarzeń, które pechowo miały miejsce podczas nocnej eskapady dwóch braci, doprowadziły do ogromnej tragedii, bezwzględnie rzutującej na dalsze życie głównego bohatera. Od tej pory Matthew już zawsze nosił w swoim sercu nie tylko ogromne pokłady cierpienia i bólu straty, ale przede wszystkim obciążające jego psychikę poczucie winy. Chłopiec czuł się bowiem odpowiedzialny za tragiczną śmierć brata.

Dziesięć lat później od tragicznej nocy, czytelnik poznaje dorosłego już Matthew, który trafia do zakładu psychiatrycznego, po zdiagnozowaniu pogłębiającej się z dnia na dzień schizofrenii. Chłopiec, za pomocą słów, postanawia zmierzyć się z przeszłością, opisując nie tylko trudne wspomnienia, ale także ponurą codzienność, rozgrywającą się w szpitalnych murach. Pamiętnik głównego bohatera to zbiór przypadkowych, chaotycznych myśli, którym brak widocznej chronologii, za to wykorzystywane są liczne powtórzenia i fabularne przeskoki. Swoisty rozgardiasz i chaos, rozgrywający się na kartach historii, odzwierciedlać ma skomplikowaną psychikę bohatera, wypełnioną labiryntami wątpliwości czy zawoalowanymi myślami.

Chłopiec niejednokrotnie wraca do wydarzeń sprzed dekady, zmuszając tym samym czytelnika do głębokiej analizy źródeł jego obsesyjnych zachowań. Z każdą kolejną stroną, stopniowo wyłania się wzruszający portret choroby psychicznej, z całym jej psychologicznym inwentarzem. Warto zwrócić w tym miejscu uwagę, że obraz obsesji Matthew, jego nieustanej potrzeby kontaktowania się ze zmarłym bratem, jest zarysowany realistycznie, bowiem poparty medycznym doświadczeniem i wykształceniem samego autora. Treść książki, jej bezładny charakter, oraz wplecione w całość fragmenty listów bohatera czy jego poplątane autorskie rysunki, dowodzą tylko o nieszablonowości recenzowanego utworu.

„Zapytaj księżyc” to książka dziwna, pisana w charakterystyczny, nieco skomplikowany sposób, gdzie razem z autorem, nie bez skrępowania, przechadzamy się po dzikich, wciąż nieodkrytych, ostępach ludzkiej psychiki, która mimo nieustannego rozwoju nauki, wciąż nie poddaje się naukowym regułom. Utwór specyficzny, miejscami monotonny, który mimo swojej oryginalności, nie każdemu czytelnikowi może przypaść do gustu. Mnie samą książka ujęła złożonością przekazu, formą narracji, a przede wszystkim poruszonym tematem choroby psychicznej, która mimo wzrostu poziomu ludzkiej świadomości, wciąż znajduje się poza sferą komfortu i społecznej wygody.

Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)

Nathan Filer, Zapytaj księżyc, Warszawa, Wydawnictwo Albatros, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat