„Żart” - recenzja

Recenzja książki „Żart”.
Do „Żartu” Kundery można powracać wielokrotnie. Za każdym bowiem razem, odnajdziemy tam kolejną „perełkę”, złotą myśl, która pozostanie w naszej pamięci.

Książka, która przewrotnie miała być jedynie powieścią o miłości, ma w sobie tak wiele wątków, że trudno nadać jej wyłącznie to miano. Fabuła powieści rozgrywa się w Czechosłowacji, w latach 60-tych. Ogromne znaczenie ma wielowątkowa narracja, niezbyt powszechnie stosowana w ówczesnych czasach, co dodatkowo czyni „Żart” zjawiskiem ciekawym. Ludwik Jahn to młody człowiek, którego życie zmienia się nieodwracalnie po nieprzemyślanym wpisie na pocztówce, odczytanym jako prowokacja. Po „pokazowym” procesie i bezlitosnym wyroku wydanym przez kolegów z uczelni, Jahn zostaje wydalony z partii, oraz ze studiów i wkrótce odesłany do kopalni, do jednej z najgorszych i najcięższych prac dla „wrogów ludu”. Być może na taki, a nie inny pomysł na powieść, miała wpływ przeszłość samego Kundery, który także był karany za działalność antypartyjną. Ludwik Jahn, podobnie jak jego twórca, rozczarowuje się komunizmem i uświadamia sobie jego oszustwa. Przez wiele lat, gnębiony nienawiścią do Zemanka, kolegi, który odpowiedzialny był za jego osobisty dramat, żyje nadzieją na rewanż. Gdy los podsuwa mu możliwość wyrównania rachunków, nie waha się ani chwili, tylko po to, by po chwili poczuć jeszcze większą gorycz porażki.

Narracja prowadzona poprzez czwórkę bohaterów, daje nam nie tylko poczucie obcowania z nimi, ale poznania tych samych zdarzeń oczami zupełnie inaczej pojmujących je ludzi. To zdecydowanie daje nam lepszy obraz sytuacji, oraz pokazuje okrucieństwo systemu, odbierającego ludziom szacunek dla samych siebie. Helena - dziennikarka z uwielbieniem wpatrzona w system, Jaroslav- zakochany w muzyce ludowej i obrzędach, ratujący tradycję od zapomnienia, oraz Kostka- przyjaciel z dzieciństwa Jahna, udowadniają, jak los może być przewrotny. Jak ludzie przegrywają swe życie i niszczą je sobie nawzajem, opętani widmem czegoś, czego nie ma. Jak rozczarowanie staje się udziałem każdego z nas prędzej czy później, a pogodzenie ze swym przeznaczeniem, przynosi jedynie przekonanie, że „los człowieka często kończy się długo przed śmiercią”. Pesymizm jaki sączy się z nieomal każdej strony „Żartu”, jest obezwładniający. Poczucie bezsensu życia przeszłego, teraźniejszego, jak i przyszłego, skazanego na podobne porażki i przewrotność losu, demobilizuje okrutnie. Zaś konfiguracje losów bohaterów, naprawdę potrafią zaskoczyć i zaciekawić czytelnika.

Wiele można by znaleźć haseł, określających profil zainteresowań Milana Kundery. Prawda o życiu, a nie tylko o komunizmie; zapomnienie po latach; złudzenia co do otaczającego świata; zemsta, która nie zawsze okazuje się słodka; czy ideologia, która niejednej osobie zniszczyła świat, to tylko część z nich. Gdy dodamy do tego folklor, dla wielu śmieszny, ale jakże cenny oraz miłość, często będącą ułudą, mrzonką wymyśloną na potrzeby przetrwania trudnych czasów, to wyłoni się nam obraz „Żartu” w szerszym kontekście. Choć nadal nie obejmujący całego spektrum pojęć, których dotyka Milan Kundera.

Czym jest więc pierwsza powieść tego czeskiego pisarza? Czy tylko jak niektórzy mówią portretem literackim czasów stalinowskich, czy może książką o rozczarowaniu? A może satyrą na życie w komunistycznej Czechosłowacji? Każdy, kto po nią sięgnie, może dopisać swoją własną definicję dla tej bardzo oryginalnej i głębokiej w przekazie powieści. I każdy musi sam sobie odpowiedzieć, czy tytuł „Żart”, jest adekwatny do treści.

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

Milan Kundera, „Żart”, Wydawnictwo WAB, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat