Gdy niemiecki pisarz, bierze na celownik Finów i ich mentalność, wychodzi z tego pudełko pełne niespodzianek. Nietypowa fabuła i zakończenie, to jednak nic w porównaniu z zadziwiającymi bohaterami. Pełni niestandardowych zachowań policjanci, nieszablonowy morderca oraz ich nietypowe motywy zachowań, czynią „Milczenie”, książką zdecydowanie inną.
Daleko jej do typowej dla amerykańskich kryminałów prostoty przekazu i trzymania w napięciu, nie ma też zabawy słowem i delektowania się otaczającym światem, charakterystycznym dla Brytyjczyków. Książka Jana Costina Wagnera to chłodny, nie do końca racjonalny twór, mrożący wyrachowaniem bohaterów, ale też i męczący psychicznie cieniami z przeszłości.
Gdy ginie mała dziewczynka, całe miasto zamiera w strachu, a policja stara się za wszelką cenę odnaleźć sprawcę. Niestety, śledztwo nie przynosi efektów do czasu, aż 33 lata później dochodzi do podobnej tragedii. Wtedy to, ze względu na zbieżność faktów, wszyscy powracają do dawnych zdarzeń. Tak jak mordercy, których przeszłość dopada zupełnie nieoczekiwanie. Jeden z nich powraca na miejsce zbrodni, by odkupić swe winy. A prawda może okazać się zaskakująca.
Zaskakująca, bo zupełnie niespodziewana dla czytelników, co uważam za ogromny sukces autora. Zadziwić współczesnego miłośnika kryminałów, jest nie lada wyzwaniem. Nic więc dziwnego, że książka zyskała bardzo pozytywne opinie nie tylko w Niemczech, ale i we Francji, uzyskując prestiżowe nagrody.
Interesującym zagadnieniem, któremu Wagner poświęcił w dużej mierze książkę, jest kwestia winy, kary i odkupienia. Pokazując stan umysłowy morderców, kompletnie różnie pojmujących rzeczywistość, przybliża nam zarówno portret psychopatycznych potworów, jak i słabych psychicznie wspólników. W sposób dociekliwy bierze pod lupę motywy zbrodni, starając się zrozumieć na równi z nami, jakie wypaczenia w umyśle dorosłych mężczyzn, mogą stać się przyczyną mordu na kilkuletniej dziewczynce. Ta analiza nie jest jednak wyjaśnieniem, dającym zrozumienie, a jedynie wskazaniem problemu.
Książka Wagnera nie jest z gatunku lekkich, klasycznych kryminałów, po które chętnie sięga się w wolnej chwili. „Milczenie” to zupełnie inna bajka, inny rodzaj przekazu. Spokojnie tocząca się akcja, rzec można nawet, że leniwie, odmienna jest od tego, co zazwyczaj wiąże się z literaturą trzymającą w napięciu. Brak wszechwiedzącego detektywa, węszącego wszędzie i zawsze z sukcesem również odróżnia „Milczenie” od jej odpowiedników, a usytuowanie przemyśleń mordercy na pierwszym planie, także jest raczej nietypowe.
Te wszystkie odstępstwa od tradycyjnych reguł wiążących kryminał, czynią „Milczenie” ciekawostką, wyróżniającą się wśród innych publikacji. I taki z pewnością był zamysł Jana Costina Wagnera.
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)
Jan Costin Wagner, „Milczenie”, Wydawnictwo Akcent, Warszawa 2011
Komentarze