Tylko w porównaniu do Emmy, bohaterki książki, moja pasja szybko się skończyła.
Poznajcie Emmę - nastolatkę, która przez przypadkową lekturę magazynu “Elle” w szkolnej bibliotece, odkrywa w sobie miłość do Francji. Od tego momentu za cel życia stawia sobie zostanie prawdziwą paryżanką. Tak zaczyna się wielka przygoda, jak i lektura książki pt. “Zawsze będziemy mieli Paryż”.
Zupełnie zauroczona francuską sztuką i kulturą dziewczyna podąża za swoją pasją, chłonąc język francuski, oglądając filmy i marząc, by w przyszłości zamieszkać we Francji. Czy Emmie uda się spełnić marzenia? Odpowiedź znajdziesz w powieści.
Autorka, Emma Beddington, w historię wplotła mnóstwo informacji dotyczących paryskiej kultury, co w pewnym momencie bardzo mnie męczyło. Kilka razy nawet walczyłam ze sobą, by jej nie odłożyć. Dając jej jednak szansę, odkryłam, że Beddington ma niesamowity talent w przedstawianiu życia z dozą szczerości i dystansu. Opisuje swoją historię w sposób niesamowicie szczery, a momentami brutalny, nie unikając trudnych tematów i trudnych sytuacji, które spotkały bohaterkę dążącą do spełnienia swych marzeń.
“Zawsze będziemy mieli Paryż” to powieść w której autorka podkreśla jak ważne jest, by każdy z nas znalazł swoje miejsce na ziemi. Niestety nie jest to powieść, która zapadła mi w pamięć. Ot, miła lektura na letnie dni. Chyba że, tak jak bohaterka, wciąż marzysz by zostać paryżanką. Jeśli tak, to koniecznie po nią sięgnij.
Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)
Emma Beddington, „Zawsze będziemy mieli Paryż”, wydawnictwo WAB, Warszawa, 2018 r.
Komentarze