„Zbiór historii nietypowych” – recenzja

Recenzja książki „Zbiór historii nietypowych”.
3 historie w jednej książce, czyli 3 razy więcej emocji niż zwykle.

Michalina Łuczak w swojej najnowszej książce zabiera czytelnika w świat fantastyki, gdzie dobro miesza się ze złem, a odległe historie wydają się być w pewien sposób bliskie. Autorka w ciekawy sposób przenosi nas w świat swojej wyobraźni i pragnie, abyśmy zostali tam jak najdłużej. Mimo tego, że ukazuje trzy różne historie wystrzega się opisów. Pragnie, aby czytelnik uruchomił swoje abstrakcyjne myślenie. Nie opisuje miejsc, postaci, czyli nie narzuca nam swojego sposobu myślenia. Interpretacja jest dowolna. Podobnie jest z zakończeniami – możemy je rozumieć dwojako. Świat przedstawiony w książce nie jest zatem zamknięty w konkretnych ramach, ale otwarty na czytelnika i w pewnej mierze przez niego budowany.

Same historie są ciekawe i wciągające, napisane przystępnym językiem o humorystycznym zabarwieniu. Porywająca jest dynamika historii. Postacie są nieszablonowe i intrygujące.

Książka godna polecenia, nie tylko dla fanów fantastyki.

Klaudia Rogaczewska
(klaudia.rogaczewska@dlalejdis.pl)

Michalina Łuczak, „Zbiór historii nietypowych”, Novae Res 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat