„Zbłocona” - recenzja

Recenzja książki „Zbłocona”.
Refleksyjna, opowiadana na wiele sposobów, zawiła historia dziewczynki, która musiała szybko dorosnąć i stać się kobietą, by zmierzyć się z demonami przeszłości.

Na początku pojawia się pytanie i odpowiedź zaczerpnięte z filozofii Friedricha Nietzschego: „Czymże jest człowiek? Kłębem dzikich węży”. Historia ukazuje skomplikowane życie kobiety, która żyła w teraźniejszości, choć tak mocno tkwiła w przeszłości.    

Joyce Carol Oates jest autorką wielu bestsellerów, nominowaną trzykrotnie do nagrody Pulitzera. Jej prozę wyróżnia specyficzna narracja, przemieszanie jawy ze snem, kiedy to czytelnik musi oddzielać prawdę od majaczeń sennych. Oates po raz kolejny wymaga od odbiorcy próby zrozumienia psychologicznych zagadek. 

Marit Kraeck porzuciła dziecko w bagnistym miejscu przy rzece Black Snake. Dziewczynce o imieniu Jewell, udało się przeżyć, została adoptowana i stała się Meredith Ruth Neukirchen, pierwszą kobietą, pełniącą zawód rektora uniwersytetu. Prowadziła samotne życie, choć była uwikłana w romans z niezależnym astronomem, Andre Litovikiem. Praca zmuszała ją niejednokrotnie do wielu wyborów, często także etycznych. 

Historia ukazuje życie porzuconego dziecka, funkcjonowanie w rodzinie zastępczej, a później godną podziwu karierę uniwersytecką. Jest to obraz dziewczynki, która w dzieciństwie nie zaznała miłości, a w życiu dorosłym musiała spełniać oczekiwania innych. To chaotyczny zarys życia i przemyśleń M.R (bo tak o sobie myślała, bezosobowo, za pomocą inicjałów), która osiągnęła wszystko oprócz szczęścia. Była rektorem renomowanej uczelni, miała stabilizację finansową, spełniała się zawodowo, aż przyszło załamanie i jego konsekwencje. Ciągle przypominała sobie o przeszłości i matce, która porzuciła ją przed laty.

„Zbłocona” pokazuje także dążenie do sukcesu i mroczne życie, wśród akademickiego świata, zdominowanego przez mężczyzn. Wiele zagadek zostało rozwiązanych, Meredith powróciła do rodzinnego miasta, by poznać prawdę o swojej biologicznej matce i przyczynach porzucenia. Bohaterka, przemierzała błotniste rejony rzek oraz odwiedziła szpital psychiatryczny. Ale czy miejsca i ludzie wraz z upływem lat pozostali niezmienni? Oates ukazuje historię jakich wiele, zawierającą błędy przeszłości, brak żalu, niemożność pogodzenia się z losem, a także próby zapomnienia.

Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)

Joyce Carol Oates, „Zbłocona”, Warszawa, Świat Książki, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat