„Zdarza się Kurt Vonnegut: życie” – recenzja

Recenzja książki „Zdarza się Kurt Vonnegut: życie”.
Vonneguta podobno irytowało, że nie istnieje jego biografia. W odpowiedzi na propozycję napisania takiej pozycji wysłał pocztówkę z jednym wyrazem: „OK”.

Kurt Vonnegut jest osobą, która moim zdaniem, zasługuje na świetną biografię. Sięgnięcie po tę pozycję dla mnie, miłośniczki jego twórczości, było przepełnione ogromnymi oczekiwaniami i jak się okazało spełnionymi. Nie warto zostawiać na koniec oceny książki, która po prostu jest sukcesem. Z jej wnętrza bije czyste zamiłowanie do książek autora, które Charles J. Shields dzielił z innymi wielbicielami Vonneguta.

Może to jednak stać się problemem podczas pisania biografii, kiedy spojrzenie z dystansu przyćmiewa słabość do literatury danego autora. W tym wypadku nie miało to miejsca, ponieważ Shields podszedł profesjonalnie do zadania. Właściwie wykonał mistrzowską pracę. Skrupulatnie zebrany materiał, pełna szczegółów książka pozwalają sprawnie płynąć po jej kartach. Choć duża zarówno objętością, jak i treścią, jest niezmiernie lekka w odbiorze, mimo że życie Vonneguta wcale takie nie było. Styl biografii kojarzy mi się z samą literaturą autora: dużo elementów humoru i łatwość pisania o rzeczach nieprostych.

Przejrzysty układ książki – chronologiczny – ułatwia czytelnikowi odnalezienie się w różnorodnym życiu Kurta Vonneguta. Biografia pozwala na dokładne poznanie życia autora i zapoznanie się z zarysem jego książek, jak „Kociej kołyski” czy „Rzeźni numer pięć”. Osobom, które ich nie znają pomoże wybrać konkretne pozycje, które mają szansę przypaść im do gustu. Warto jednak zaznaczyć, że głównym bohaterem „Zdarza się...” nie jest literatura, a jej twórca. I jak to się nierzadko okazuje, jego życie odtworzone w postaci biografii, jest równie ciekawe, jak książki, które w jego trakcie napisał.

Jaki jest Kurt Vonnegut? To postać miła, którą łatwo polubić i która lubiła ludzi. Jednak pewnego rodzaju talent do nawiązywania kontaktów rozmijał się gdzieś z tym, że właściwie całe życie pisarz był samotny. Mimo że był żonaty, wychowywał trójkę własnych dzieci i trójkę swojej zmarłej siostry. Właściwie był pełny takich dysonansów. Ludzie chętnie kupowali jego książki, a on czuł się niedoceniony. Jego książki były napisane ze sporą dawką humoru, jednak dotykał trudnych tematów. Możliwe jest, że te sprzeczności w prawdziwym życiu, pozwalały na łagodne i zręczne opisywanie rzeczywistości literackiej.

Jest to książka dla tych osób, które lubią, by lektura została z nimi na dłużej –– dzięki swojej wielkości, treści i wysokiej jakości, która zachęca do powrotów. I nie jest ważne, czy ktoś już trafił na Kurta Vonneguta wcześniej, czy właśnie „Zdarza się” mu po raz pierwszy.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Charles J. Shields, „Zdarza się Kurt Vonnegut: życie”, Poznań, Wydawnictwo Albatros, 2015.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat