"Zdrada scenarzystów" - recenzja

Recenzja książki "Zdrada scenarzystów".
Słońce, morska bryza i ciepłe wieczory to idealna sceneria do kręcenia filmu i… kolejnego morderstwa.

"Zdrada scenarzystów" to drugie ujęcie sceny zbrodni, w którą rodzeństwo scenarzystów zostało uwikłane w poprzedniej powieści, na podstawie której napisało scenariusz do powstającego filmu "Spisek scenarzystów". Jednak mimo rozgłosu intrygi z samobójstwem w roli głównej, budżet się nie domyka i produkcja filmu "Spisek scenarzystów" staje pod znakiem zapytania. Z pomocą przychodzi niepokonana producentka Paloma Bis oraz… morderstwo jednego z głównych aktorów. Czyżby nad filmem wisiało fatum?

Afera przyciąga środki, dzięki którym nietypowa ekipa filmowa może ruszyć na zdjęcia na słoneczną Teneryfę. Niestety, już pierwszego wieczoru na planie filmu dochodzi do drugiego zabójstwa - ginie młoda aktorka grająca główną rolę kobiecą. Sylwia nie ma wątpliwości, że morderca jest wśród nich. Wszyscy zaczynają obawiać się o swoje życie. Czy Sylwię i Kubę czeka powtórka z rozrywki? Czy na pewno została rozwiązana sprawa rzekomego samobójstwa Palomy? Kto morduje aktorów z plakatu promującego film?

Powieść jest bardzo obrazowa i jakby ujęta w klatkach, stąd dość łatwo wyobrazić sobie i poczuć wakacyjną atmosferę z przycupniętym strachem wśród czarnych plaż i rozgrzanych skał. Myślę, że taki format powieści można przypisać temu, że na co dzień Wojciech Nerkowski jest scenarzystą i pisze do popularnych seriali ( m.in. "M jak miłość"). Ponadto już od pierwszych stron autor ponownie kusi emocjami towarzyszącymi tworzeniu filmu oraz pikantnymi szczegółami ze środowiska twórców, ale to nie wszystko… wyśmienicie serwuje humor, dawkuje napięcie i podaje idealną komedię z nutą kryminalnej intrygi z barwnymi oraz wspaniale skrojonymi postaciami. Najbardziej do gustu przypadł mi Kuba, który swoją elokwencją i trafnymi spostrzeżeniami sprawia, że nie sposób nie uśmiechnąć się do jego monologów. Dodatkowo Paloma Bis to istna iskra, która roznieca ogień pod szkieletem powieści.

Uwielbiam kryminały i choć "Zdradę scenarzystów" trudno nazwać typowym kryminałem, urzekła mnie lekkością i świetnym połączeniem lektury obyczajowej z zaskakującym finałem rodem z klasycznych powieści gatunku. Dlatego też z niecierpliwością oczekuje na trzecią odsłonę historii, bo "Koniec scenarzystów" już czeka na premierę.

Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)

"Zdrada scenarzystów", Wojciech Nerkowski, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2018



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat