Żegnaj dziewczynko, witaj chłopcze!

Recenzja książki „Sekret mojego turbanu”.
Czasem życie pisze tak nieprawdopodobne historie, że nie przelanie ich na papier byłoby po prostu grzechem.

Nadia Ghulam w książce „Sekret mojego turbanu” opowiada swoją historię. Historię niezwykłą, wzruszającą i mrożącą krew w żyłach. Historię, której akcja dzieje się w Afganistanie rządzonym przez  Talibów.

Ci, którzy mieli już okazję czytać książki pisane przez kobiety (i o kobietach) żyjących w Afganistanie, z pewnością mogą się domyślać, jakiego rodzaju historię opowiada Nadia Ghulam. Z pewnością w ich przypuszczeniach będzie sporo prawdy. Jednak „Sekret mojego turbanu” nie jest do końca opowieścią o uciskanych, poniżanych, zniewolonych kobietach. To raczej książka o tym, jak wielką siłą człowieka jest chęć przetrwania. I jak wiele trzeba czasem poświęcić, aby żyć.

Nadia rozpoczyna swoje wspomnienia od czasów, gdy była dzieckiem. Właściwie cała książka poświęcona jest jej dzieciństwu, bowiem kończy się w momencie, gdy autorka (i narratorka zarazem) ma 21 lat. „Sekret mojego turbanu” rozpoczyna się niezwykle mocnym akcentem – Nadia opisuje wybuch bomby, który zmienił całe jej życie. W tym dniu skończyło się jej beztroskie dzieciństwo: poparzona i okaleczona trafia do szpitala, a niedługo później musi podjąć niezwykle trudną, jak na dziecko, decyzję. Nadia Ghulam rezygnuje ze swojego imienia, ze swojej tożsamości, ze swojej płci po to, by podając się za swojego zmarłego brata, ochronić całą rodzinę przed widmem śmierci.

„Sekret mojego turbanu” to mocna książka. Podczas lektury ani przez chwilę nie można zapomnieć, że opisuje losy dziecka (kiedy decyduje się na zmianę tożsamości, ma zaledwie 10 lat!), na którym ciąży olbrzymia presja ze strony rodziny i ciągły strach przed tym, że zostanie zdemaskowana jako dziewczyna (sama także każdego dnia musi zmagać się ze swoją rozwijającą się kobiecością). Dziewczynka przechodzi chwile zwątpienia, załamania, buntu, jednak wie, że z tej raz obranej drogi nie może już zawrócić. W kraju, w którym kobieta nie może pracować, nie może wychodzić z domu bez męskiego opiekuna, jej matka, młodsze siostry i wreszcie ona sama nie miałyby szans na przeżycie. Nadia podejmuje więc bardzo ryzykowną grę, która toczy się o najwyższą stawkę.

„Sekret mojego turbanu” to 10 lat z życia Nadii Ghulam i 10 lat z historii Afganistanu. Codzienne  życie, zmagania ludzi z biedą, walka z głodem czynią tę książkę jeszcze bardziej przejmującą. Książkę czyta się bardzo dobrze, choć nie pisze o łatwych rzeczach. Warto jednak przeczytać, aby przekonać się, że takie historie dzieją się obok nas. I, co ważniejsze, że wśród nas żyją ludzie tacy jak ta młoda dziewczyna.

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Nadia Ghulam, Agnes Rotger „Sekret mojego turbanu”,  Bellona, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat