To ona inspirowała, pobudzała do działania i dawała siłę twórczą. Czasem, tak jak Zelda, była jednocześnie motorem napędowym, ale i przekleństwem, ciągnącym artystę na sam dół.
Ameryka lat 20. to czas wielkich przemian społecznych i rewolucji kulturowej. Zeldę Fitzgerald poznajemy w jej rodzinnym Montgomery w Alabamie, gdzie wiodła nieskomplikowane i radosne życie przebojowej córki znanego sędziego. Młode, dobrze urodzone panny z Południa spędzały dni na spotkaniach, zabawach, spotkaniach w Country Clubie i oddawaniu się niezobowiązującym flirtom. Wszystko było proste, każdy miał wyznaczone swoje miejsce w społeczności i wiedział dokładnie jak potoczy się jego dalsze życie. Także i Zeldę próbowano od najmłodszych lat nauczyć elegancji, dostojeństwa i powściągliwości. Wiedziała, że niedługo przyjmie oświadczyny jakiegoś statecznego plantatora, nigdy nie będzie musiała pracować, a czarnoskóra służba spełni każdą jej zachciankę. Życie młodej damy biegłoby zaplanowanym torem, gdyby na jednym z przyjęć nie poznała porucznika Francisa Scotta Fitzgeralda. Kobieta popełnia mezalians. Wbrew woli surowej rodziny decyduje się na ślub z obiecującym pisarzem z Północy, który nie śmierdzi groszem. A to tylko początek burzliwego życia Fitzgeraldów. Już wtedy dawały o sobie znać dręczące ich demony, które do końca życia miały wybijać ich na sam szczyt i ciągnąć prosto w otchłań potępienia...
„Powieść o Zeldzie Fitzgerald” Therese Anne Fowler jest fabularyzowaną powieścią, kręcącą się wokół najsłynniejszej pary Ameryki lat 20. Bohaterką akcji jest Zelda – kobieta do dziś niezrozumiała i intrygująca kolejne pokolenia. Przypięto jej łatkę demonicznego fatum, palącego autora „Wielkiego Gatsbiego”. Dzięki powieści poznajemy drugie, ukryte dno duszy Zeldy. To kobieta zrywająca za wszelką cenę z dusznymi konwenansami, pragnąca uznania i poklasku większego, niż należy się jedynie żonie sławnego pisarza. Zelda przeszła długą drogę, od uroczej i zwariowanej córki z dobrego domu, po wyzwoloną i hedonistyczną bywalczynię największych przyjęć. Fitzgeraldowie żyli jak w bajce, pełnej przepychu i blichtry. Choć niewielu podejrzewało, jak gorzkie jest prawdziwe życie uwielbianej pary.
Powieść świetnie oddaje rodzące się, zmieniające i potęgujące uczucie między parą. Dzięki załączeniu korespondencji, oddaniu rozmów i przemyśleń Zeldy możemy lepiej poznać powody ich życiowych wzlotów i upadków. Nikt nie podejrzewał Zeldy o jej ukrytą delikatność, zagubienie i niebywałą wrażliwość, ukrywaną przed światem pod maską głośnej, zabawowej i tańczącej na stole kobiety. Życie Fitzgeraldów było na tyle barwne i bajkowe, że książkę czyta się jak najlepszą, emocjonującą fantastykę.
Mocnym atutem powieści są szczegółowe opisy i detale rzeczywistości, przewijające się mimochodem w książce. Kto by pomyślał, że ówczesne kobiety chodziły jeszcze w ciasnych gorsetach, żując jednocześnie gumę do żucia? Albo jak wiele osób wypowiadało się negatywnie odnośnie uwolnienia czarnoskórych pracowników plantacji? Świat Ameryki lat 20. ubiegłego wieku był doprawdy szalony, wielobarwny, ale zadziwiająco nęcący i wciągający czytelnika pragnącego przeżyć emocje zaprawione szampanem i obsypane brokatem z niekończących się przyjęć.
Joanna Szczygłowska
(joanna.szczygłowska@dlalejdis.pl)
Therese Anne Fowler , „Powieść o Zeldzie Fitzgerald”, Amber, Warszawa 2013
Komentarze