Tym razem historia rozgrywa się w miasteczku o wdzięcznej nazwie Złorzecze, którego burmistrz wpada na pomysł niecodziennej promocji. Postanawia on ściągnąć turystów, zachęcając ich do zwiedzania mieściny, w której rzekomo żyła czarownica, w dodatku rzucająca na owo miasteczko klątwę. Akcja promocyjna nie idzie jednak zgodnie z planem burmistrza, zwłaszcza że nagle w miasteczku pojawiają się trupy… Po okolicy zaczyna krążyć pogłoska, że to zamordowana czarownica wraca zza grobu, by mścić się na swoich oprawcach.
„Zemsta na lokacie” nie rości sobie pretensji do bycia wyrafinowanym kryminałem ze skomplikowaną zagadką i rozbudowanymi portretami psychologicznymi bohaterów. To zabawna historia, gdzie wątek kryminalny jest troszkę pretekstowy, postaci sprowadzają się do kilku cech, a całość kończy się dobrze i szybko. Autorce udało się nieźle uchwycić klimat małego miasteczka, gdzie najbardziej upiorne nie są czarownice, ale wścibscy sąsiedzi i fakt, że każdy wie o każdym dosłownie wszystko.
Złorzecze jest karykaturalnym odbiciem tych wszystkich miejsc, gdzie każda sobota wygląda tak samo, a największą sensacją jest fakt, że ktoś nie poszedł na niedzielną mszę. Pozornie milutkie, spokojne i malownicze miasteczko skrywa w sobie naprawdę duże pokłady starych żalów, niewygasłych pretensji ciągnących się od pokoleń oraz prób dorabiania się na cudzej naiwności, a nawet krzywdzie. To także miejsce, które nie stroni od nowinek, ale głównie w postaci wszelkiego rodzaju spiskowych teorii wziętych z Internetu.
Banach po raz kolejny serwuje swoim czytelnikom pędzącą na łeb i szyję akcję, komedię omyłek i niemalże slapstickowe rozwiązania. Na każdej kolejnej stronie coś się dzieje, przybywa bohaterów, teorii spiskowych, zagadek i przykładów ludzkiej naiwności. „Zemsta na lokacie” miejscami jest „rysowana” naprawdę grubą kreską, czasami zbliżając się do karykatury, zwłaszcza w kreowaniu niektórych postaci. Przeważnie jednak autorce udaje się uniknąć przesady i stworzyć humorystyczną opowieść o zemście, ale także o ludzkiej chciwości.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Iwona Banach, „Zemsta na lokacie”, Skarpa Warszawska, Warszawa, 2024.
Komentarze