"Zemsta" – recenzja

Recenzja książki "Zemsta".
Pierwsza część serii o Agencji Złamanych Serc.

Agata się zakochała. Problem w tym, że obiektem jej uczuć był żonaty mężczyzna. I do tego jej szef. Banalne? Być może. Agata za tę miłość zapłaciła jednak dość wysoką cenę – nie dość, że musiała leczyć swoje złamane serce, to jeszcze straciła pracę. Agata postanawia to trudne doświadczenie przekuć na coś bardzo konkretnego i zakłada agencję detektywistyczną, która ma specjalizować się w tropieniu i ujawnianiu grzeszków niewiernych mężczyzn. Oczywiście, czym byłaby komedia romantyczna bez adoratora kręcącego się wokół naszej głównej bohaterki? Ona jednak jest skoncentrowana na swoim celu – zemście na byłym obiekcie swych miłosnych westchnień.

„Zemsta” to klasyczna książka z gatunku lekkich czytadeł. Nie rozczaruje na pewno czytelniczek (bo mimo wszystko wydaje mi się, że jej głównymi odbiorcami będą kobiety), które w książce poszukują chwili wytchnienia, oderwania od codziennych zmartwień. Nie jest to historia ambitna, ale taka, która z pewnością ma szansę wywołać uśmiech na twarzy. I to nie jeden raz.

Przyznam, że to moje pierwsze spotkanie z Nataszą Sochą i było to bardzo przyjemne doświadczenie. „Zemsta” napisana została bardzo lekkim językiem, więc przez tę lekturę właściwie się płynie.

Niestety, Agata nie dołączy do grona moich ulubionych bohaterek. Akcję do przodu popycha bardziej przypadek niż jej przenikliwość czy detektywistyczny sznyt. Tak zarysowana postać może więc albo męczyć, albo rozczulać. Mi niestety bliżej było do pierwszego odczucia, choć na szczęście dzięki sprawnie prowadzonej narracji nie przerodziło się to w poczucie frustracji.

Jak na rozrywkową książkę przystało, „Zemsta” ma do zaoferowania czytelnikowi kilka ciekawych rozwiązań fabularnych i interesujących zwrotów akcji. Idealnie zatem sprawdzi się jako książka na plażę czy na wakacyjne, ciepłe wieczory. Dodatkowo jej stosunkowo niewielkie rozmiary będą pasowały do torebki czy podręcznego bagażu.

Jako że jest to pierwsza część serii Agencja Złamanych Serc i perypetii Agaty, zakończenie pozostawia pewien niedosyt, nakłaniając do sięgnięcia po kolejną.

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Natasza Socha, „Zemsta“, Lekkie Wydawnictwo, Warszawa 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat