Ziemiańskie potyczki

Recenzja książki „Awantura na moście”.
Zastanawiasz się, jak w średniowieczu rozwiązywano problemy na dzielnicy, dorabiano się majątku lub likwidowano niewygodnych znajomych?

Daj się wciągnąć w kołowrót kurzu, wrzasków, alkoholu i ubranych w worki po ziemniakach ziemian, odkrywając tajemnice dawnego Nogradu.

„Awantura na moście” to nowe oblicze świata fantasy – przedstawione z humorem, dystansem, choć niepozbawione cech literatury fantastycznej: umiejscowienie akcji w fikcyjnym świecie pozbawionym praw fizyki, pełnym magii, mocy tajemnych, motywów starożytnych i średniowiecznych.

W zależności od podejścia odbiorcy dość specyficzny język, jakim powieść została napisana, może okazać się jej największą wadą lub zaletą. Wadą, ponieważ wypowiedzi bohaterów stylizowane na mowę dawną (zabawną, ale też wulgarną) często wypadają dość sztucznie. Z drugiej strony średniowieczne zabarwienie języka wprowadza czytelnika w pełni w świat odległy, pozwalający doskonale oderwać się od realności.

Absurdalny bieg wydarzeń i kpina ze wszystkich narodowych wartości to główne cechy „Awantury na moście”. Tytułowa awantura jest kumulacją potyczek, zaczepek, wybitych zębów, słownych wyliczanek, śmiechu i łez. Gromadzi bohaterów w sytuacji tłoku, kurzu i łomotu. Osobiście nie przepadam za literaturą fantasy, nie wybieram też chętnie lektur o tematyce średniowiecznej. „Awantura na moście” zachęciła mnie jednak opisem na okładce, mówiącym o świecie „w którym było tak błogo, że aż krew zalewa”. Już ta pierwsza intryga przyciąga uwagę, każda kolejna w treści książki pogłębia zainteresowanie czytelnika. Akcja rozwija się w zastraszającym tempie, prowadzi do pomieszania z poplątaniem oraz jatki, która bawi do łez.

Marcin Hybel jest miłośnikiem wielu typów literatury, ale przede wszystkim interesuje go fantasy. Autor „Awantury na moście” życie traktuje z przymrużeniem oka. To prawdopodobnie jest główną przyczyną dobrego wyczucia sytuacji, akcji i humoru, które odnaleźć można wielokrotnie w jego twórczości. Postacie występujące w powieści są pełne humoru, nieprzewidywalne, posiadają absurdalne pomysły i całkowity brak oporu co do ich realizacji. Pomimo średniowiecznego klimatu osoby te wydają się być nam bliskie, ponieważ przedstawiają satyrę współczesnego świata i stosunków międzyludzkich.

Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)

Marcin Hybel, „Awantura na moście”, Instytut Wydawniczy ERICA, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat