„Złapać oddech” – recenzja

Recenzja książki „Złapać oddech”.
Miłość, pasja wspinaczkowa i życiowe zawirowania – główna bohaterka tej pozycji wie doskonale, ile trzeba się natrudzić, aby w trudnych sytuacjach łapać oddech.

„Złapać oddech” to wielowątkowa, intrygująca, poruszająca opowieść, w której obecne są takie tematy jak: miłość, przyjaźń, ambicje, marzenia, przemoc psychiczna i fizyczna, trudne wybory, strata bliskiej osoby, stosunek do pieniędzy. Kluczową postacią w utworze jest Liwia Sosnowska marząca o wejściu na Mount Everest. Bohaterka jest osobą dobrze sytuowaną, ma dobrze płatną pracę, zaplanowany ślub. Mimo pozornie wspaniałego życia nie jest szczęśliwa. Jej narzeczony ma bowiem bardzo trudny charakter, chce na każdym kroku kontrolować Liwię i narzucać jej swoje zdanie, wykorzystując bez skrupułów to, że jego przyszła żona ma niezwykle trudną i bolesną przeszłość.

Punktem zwrotnym w życiu Liwii jest pojawienie się w progach firmy zarządzanej przez nią i Roberta znanego himalaisty, Daniela Terleckiego. Mężczyzna prosi o fundusze na sfinansowanie ekspedycji wysokogórskiej. W zamian zgadza się reklamować produkt oferowany przez sponsorów. Liwia nie ma nic przeciwko użyczeniu wsparcia finansowego Terleckiemu, obiecuje jednak przekazać potrzebną kwotę tylko wtedy, gdy będzie mogła wraz ze słynnymi wspinaczami zdobyć Mount Everest. Mimo początkowych oporów narzeczonego, który określa pasję Liwii słowami: „skrajne niebezpieczeństwo, głupota, brawura, egoizm, bezmyślność”, Liwii udaje się dołączyć do ekipy wysokogórskich śmiałków i wziąć udział w próbie zdobycia góry marzeń. Bohaterowie będą ryzykować życiem. Kto doczyta do końca, dowie się, jak zakończy się ryzykowna ekspedycja i jaki będzie miała przebieg.

„Złapać oddech” to książka pełna wrażeń i napięć, książka kipiąca emocjami. Przed Liwią pojawi się arcytrudne zadanie: wejść i zejść z Mount Everestu, rozprawić się z własną przeszłością, uporządkować sprawy zawodowe, rodzinne i uczuciowe. Ewelina Dobosz wie, jak podtrzymać uwagę czytelnika. Wyzwań i komplikacji bohaterom nie zabraknie. Publikacja wydawnictwa Amare to jedna z tych książek, w których pojawia się wątek spełniania marzeń, pokonywania granic oraz burzliwe relacje damsko-męskie. „Złapać oddech” to także powieść, która bardzo dobitnie przypomina czytelnikowi o tym, że „niektóre szczyty zdobywa się siłą mięśni, a inne – siłą serca”. Polecam.

Iwona Trojan

Ewelina Dobosz, „Złapać oddech”, wydawnictwo Amare, Gdynia, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat