Główna bohaterka, Lily Brown, próbuje odbudować swoje życie po tym, jak jej mąż zniknął, pozostawiając ją z piętnem oszukanej żony. Aby poradzić sobie z przeszłością, Lily unika kontaktów z innymi ludźmi i skupia się na zarządzaniu magazynem z kontenerami oraz opiece nad nastoletnim synem, Everettem. Everett, jak większość nastolatków, jest bardzo ciekawski i szczególnie interesują go rzeczy przechowywane przez klientów matki. Pewnego dnia, włamując się do jednego z kontenerów, odkrywa materiały dotyczące nierozwiązanych spraw zaginięć kilku dziewczyn.
Chociaż pomysł na fabułę jest interesujący, to wykonanie pozostawia trochę do życzenia. „Zło czai się w Kansas” to historia niespieszna i wielowątkowa, co może znużyć czytelnika oczekującego od thrillera szybkiej akcji i momentów pełnych napięcia. Tutaj niestety tego brakuje. Mimo to kreacja bohaterów jest mocnym punktem powieści. Relacja pomiędzy Lily a jej synem jest przedstawiona w sposób niezwykle emocjonalny i realistyczny, co robi duże wrażenie. Jednak sama dobra kreacja postaci nie wystarcza, by uznać tę książkę za udany thriller. Brakuje tu momentów, które przyspieszają bicie serca, a napięcie, które powinno towarzyszyć czytelnikowi do ostatniej strony, jest niewystarczające.
Styl autorki jest lekki i przyjemny, co sprawia, że książkę czyta się dobrze. Victoria Helen Stone stworzyła całkiem dobry thriller psychologiczny, który rozwija się powoli, ale potrafi zainteresować. Bohaterowie są wiarygodni, a ich działania czasem nielogiczne, co dodaje realizmu całej historii. Mimo powolnego rozwoju akcji, wszystkie elementy fabuły stopniowo się łączą, prowadząc do satysfakcjonującego zakończenia.
Ilona Podsiadła
(ilona.podsiadla@dlalejdis.pl)
Victoria Helen Stonem, „Zło czai się w Kansas”, Czwarta Strona, Poznań, 2024
Komentarze