Powieść o trzech wątkach, które igrają z czytelnikiem tworząc niesamowitą alkowę ze świata rzeczywistego otuloną jawą i złudzeniem. Trzy Wenecje, trzy światy i trochę więcej niż trzech bohaterów. Kalifornijska kraina kasyn, rok 2003, świat wielkich pieniędzy, pięknych, aczkolwiek zmęczonych życiem kobiet, adrenaliny i nieprzespanych nocy. Młody weteran szuka przyjaciela ojca na zlecenie swojego znajomego. Z kolei poszukiwany jest jak sławny duch, wszyscy go znają, ale nikt nie widział. Gdzie podział się znany hazardzista Stanley? Magik, który zawierzył swoje życie sztuce liczenia kart i nieograniczonych możliwości, które kreują kasyna? Co stało się w roku 1958 w Kasynie Weneckim w Las Vegas? Gdzie pokierowała Stanleya książka "Złodziej luster" znaleziona w Nowym Jorku? I kim jest tajemniczy Crivana, który postanowił odkryć i zdradzić sekret świata luster weneckich? Który świat jest prawdziwy, a który tylko iluzją?
Magia, zbrodnia, spisek, władza, nieszablonowe postacie tworzą niecodzienną, trochę nieziemską opowieść, którą trudno jednoznacznie zakwalifikować do jednej kategorii. Książka trochę przypomina film "Iluzja", w której mamy utalentowanych ludzi, niezwykłe umiejętności, ale wszystko jest głównie efektem misternie zbudowanego złudzenia, a może efektem genialnego spisku. Podobnie jest z tą wielowątkową historią, w której ciekawe zabiegi stylistyczne oraz trochę poezji czynią z niej powieść nietuzinkową, w której czas i miejsce jest czymś całkiem umownym.
Wiele tu zjawisk dziwnych, niewytłumaczalnych, ale tak naprawdę wszystko jest uszyte grubą nicią realizmu, choć rys historyczno-przygodowy uwypukla tę granicę magiczności. Autor wysnuł ciekawą historię, która do samego końca trzyma w lekkim napięciu, choć samo zakończenie może dla niektórych okazać się trochę rozczarowujące, choć nie do końca jest ono całkiem banalne, jak może się wydawać niektórym. Jednak śmiałe lawirowanie całej historii na krawędzi iluzji i aluzji jest mistrzowskie, dlatego z czystym sumieniem mogę polecić ją fanom, którzy lubią dziwną mieszankę niecodziennego thrillera z dozą dobrej historii przygodowej.
Sandra Kortas-Dorsz
(sandra.kortas@dlalejdis.pl)
"Złodziej luster", Martin Seay, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2017
Komentarze